Często wybierając się do danej restauracji nie zastanawiamy się długo nad wyborem stosownego stroju. Jak się jednak okazuje, chociaż nie mówi się o tym wprost, kelnerzy oraz menagerowie lokali zdecydowanie zwracają uwagę na strój klienta, co ma przełożenie na zaproponowany mu stolik, czy tempo obsługi.

– Dla mnie jest to kwestia szacunku do samego siebie i do innych. Jeśli ktoś poświęca czas i wkłada wysiłek w to, żeby świetnie wyglądać, dlaczego nie mielibyśmy tego docenić? Taki klient zawsze dostanie u nas lepszy stolik, przy którym będzie mógł się najlepiej zaprezentować – opowiedział mediom John Winterman, manager jednej z najlepszych restauracji w Nowym Jorku. Rację przyznało mu oczywiście także wielu przedstawicieli polskich lokali.

– Jeśli goście robią rezerwacje często informują, że chcą stolik na uboczu. Jednakże kiedy wchodzą jako „walk in”, mogą liczyć na dobry stolik i są w pewnym stopniu wyeksponowani. Serwis przy wszystkich stołach jest na najwyższym poziomie, jednakże mimowolnie kelnerzy czasami nieświadomie zwracają na taki stół większą uwagę – stwierdził zastępca kierownika restauracji znajdującej się w jednym z największych hoteli w Warszawie. Dla niego ubiór wybrany przez klienta jest więc bardzo istotnym czynnikiem.

Jednocześnie warto zaznaczyć, że strój należy przede wszystkim dopasować do rodzaju wybranego lokalu. W niektórych bowiem polityka realizowana przez obsługę zakłada bezpośrednio, że nie powinni oni zwracać uwagi na ubiór gości. Lepiej jednak zawsze być odpowiednio przygotowanym do konkretnej wizyty.

Zobacz również