Lider grupy muzycznej Behemoth rozsypał na scenie w Chicago prochy swojego fana. Występ miał miejsce 29 kwietnia 2016 roku, aczkolwiek media dopiero teraz podchwyciły temat. 

– Nigdy wcześniej tego nie robiłem. Nasz przyjaciel i wielki fan Behemotha – miał na imię Nick. Chcę tylko powiedzieć, że gdziekolwiek jesteś… spoczywaj w pokoju, przyjacielu – powiedział Nergal.

To nie pierwszy raz kiedy muzyk wysypuje prochy swego zmarłego fana, by oddać mu hołd. Następuje to zgodnie z wyrażoną przed śmiercią wolą zmarłego. Słuchacz Behemotha o imieniu Nick poprosił, aby po jego śmierci rozsypać jego prochy na koncertach polskiej grupy oraz zespołu Dying Fetus.

Po rozsypaniu prochów, Behemoth rozpoczął granie od utworu „Antichristian Phenomenon”.

https://youtu.be/-y3YyUI1Gqg

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: antyradio.pl

...

Zobacz również