Rząd zamurowało! Najważniejszy minister PiS pójdzie... SIEDZIEĆ?!

Rząd zamurowało! Najważniejszy minister PiS pójdzie... SIEDZIEĆ?!

Tego rząd Prawa i Sprawiedliwości nie przewidziało. Za kraty trafić ma najważniejszy minister PiS. To szok dla wyborców i kolegów z partii.

Rząd po prostu zamurowało. Na wokandę wraca sprawa, która wstrząsnęła całym krajem. Sąd Najwyższy zajmie się tym i rozsądzi czy jeden z najważniejszych ministrów Prawa i Sprawiedliwości pójdzie siedzieć. Sprawa dotyczy Mariusza Kamińskiego, który jest określany jako najważniejszy minister PiS, przez swoją odpowiedzialną funkcję koordynatora służb specjalnych. Dziś w trzyosobowym składzie zostanie rozpatrzony wniosek pełnomocników oskarżycieli posiłkowych o ponowne podjęcie postępowanie w sprawie byłego szefa CBA. ZOBACZ TAKŻE: Najnowszy sondaż jest porażający. Wyborcy są bezlitośni Kamiński, który obecnie jest ministrem koordynatorem służb specjalnych, w 2015 roku został skazany na 3 lata więzienia za przekroczenie swoich uprawnień i za nielegalne działania operacyjne CBA. Dotąd udawało mu się unikać więzienia. Jednak wygląda na to, że dobra passa się skończyła. Kary 2,5 roku więzienia dostali również jego ówcześni podwładni, a 3 lata dostał zastępca ministra Kamińskiego, Maciej Wąsik. Nie ulega wątpliwości, że Kamiński jest bliżej trafienia do więzienia, aniżeli wolności. Jak komentują eksperci, pójdzie siedzieć, co będzie nie tylko jego prywatną klęską, ale i uderzeniem w wizerunek PiS.

Najważniejszy minister PiS bezkarny

Rozpoznanie całej sprawy dotyczącej Kamińskiego zostało zawieszone, ponieważ marszałek Sejmu zwrócił się do TK z wnioskiem o rozstrzygnięcie tego sporu. Toczył się on pomiędzy kompetencjami prezydenta a Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, że w listopadzie 2015 roku Kamiński i jego podwładni zostali ułaskawienie przez Andrzeja Dudę, zanim jeszcze zapadł prawomocny wyrok. ZOBACZ TAKŻE: Międzynarodowa klęska PiS! Ucierpimy WSZYSCY Zdaniem Sądu Najwyższego jest to niedopuszczalne i Kamiński powinien zostać najpierw prawomocnie skazany. Jeżeli zdecydują, że prawo łaski było źle użyte, to Mariusz Kamiński pójdzie siedzieć. Nieoficjalnie wiadomo, że tak właśnie się stanie. Źródło: wp.pl Następny artykuł