Najpierw wyzwiska, a potem... Ci celebryci się szczerze NIENAWIDZĄ

Najpierw wyzwiska, a potem... Ci celebryci się szczerze NIENAWIDZĄ Źródło: fot. instagram

Od dawna wiadomo, że tych dwóch panów za sobą nie przepada. Dają temu dowód nie tylko kiedy się spotykają, ale często także w sieci wymieniają się złośliwymi komentarzami. Już niedługo ostateczne starcie.

Już w grudniu na gali KSW 41 w Katowicach w klatce spotkają się Popek i Strachu. Oboje przyznają, że nie tolerują się wzajemnie, dlatego na arenie z pewnością posypią się iskry. Choć walka Popek - Oświeciński zalicza się do tzw. freak-fightów, to panowie starcie traktują bardzo poważnie i chcą odnieść zwycięstwo.

Walka już podczas konferencji

Wprawdzie tym razem tylko słowna, ale wydawałoby się, że akcja już się rozpoczęła. Doszło do ostrej wymiany zdań między mężczyznami. - Ułomny będziesz po walce - zagroził Oświecińskiemu przeciwnik. Zdaniem aktora, raper nie ma żadnych szans. Dlaczego? Bo nie jest profesjonalistą a jego przygotowania do walki są niewłaściwe. Muzyk broni się, że zdecydowanie zmienił swój tryb życia i teraz stroni od alkoholu.

Nie strasz, nie strasz...

Popek podczas konferencji zarzucił także swojemu rywalowi tchórzostwo. - Nie strasz, nie strasz, bo się... Pamiętaj, że od straszenia są duchy. Ja będę czekał na ciebie w Katowicach i jak chcesz, to możemy się sprawdzić wcześniej, a potem pójdziemy do oktagonu - zaczepiał "Strachu". - Ja cię proszę, żebyś tylko przyjechał do Katowic, bo słyszałem pogłoski, że zamierzasz się zawinąć - odpowiedział Popek. Gala KSW 41 odbędzie się 23 grudnia w katowickim Spodku i tam spotkają się rywale. Będziecie oglądać? fot. instagram
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News