Nagranie z interwencji
Screen "Interwencja" Polsat
Monika Majko - 24 Listopada 2020

Wstrząsająca relacja ozdrowieńca. Jest nagranie, ujawnia co wyprawia się w polskich szpitalach

Nagranie ujawnia kulisy tego, co dzieje się obecnie w polskich placówkach medycznych. Film w sieci zamieścił jeden z ratowników, który zajmował się 67-latkiem z COVID-19, dla którego nie było miejsca w szpitalu. Świadectwo ozdrowieńca wstrząsnęło Polakami. Materiał pojawił się w programie "Interwencja" telewizji Polsat i szybko wywołał internetową dyskusję.

Nagranie zostało opublikowane na Facebooku. Ratownik medyczny, który zamieścił film w sieci nie krył swojego oburzenia tym, co dzieje się w polskiej służbie zdrowia. karetka z 67-latkiem zakażonym COVID-19 przez całą noc krążyła po szpitalach, nigdzie nie było miejsca dla niego miejsca. Przeżył tylko dzięki pomocy, jaką otrzymał od ratowników.

Nagranie wstrząsnęło internautami, sprawą zajęła się stacja Polsat

Pan Franciszek ze Śląska ponad miesiąc temu wraz z żoną zakaził się koronawirusem. Objawy u kobiety były nieszkodliwe, jednak przebieg zakażenia u mężczyzny był ciężki, a 67-latek zaczął mieć poważane problemy z oddychaniem. Wtedy małżeństwo wezwało na pomoc karetkę pogotowia.

- To jest takie uczucie, że przy takim głębszym oddechu człowieka zatyka, jest potworny kaszel i z tego kaszlu nie idzie wyjść - mówił w materiale stacji Polsat News pan Franciszek.

Pacjentka bez spodni i bielizny na podłodze w polskim szpitalu, przykry widok. Jest oświadczenie szpitalaPacjentka bez spodni i bielizny na podłodze w polskim szpitalu, przykry widok. Jest oświadczenie szpitalaCzytaj dalej

Karetka przez całą noc woziła mężczyznę od szpitala do szpitala, ponieważ w żadnej z placówek nie było dla niego miejsca. Jeden z ratowników medycznych, oburzony tą sytuacją, zrelacjonował tę sytuację w nagraniu z karetki, a film zamieścił na Facebooku.

- Już pod domem dowiedzieliśmy się, że nie ma nigdzie miejsc i dyspozytor nie wie, co ma zrobić. Zapytałem, co mamy zrobić, żeby jakiś cel był naszej podróży. No to jedźcie do Rybnika. Pojechaliśmy i okazało się, że nie ma miejsc. [...] Jest 2:30, stoimy. W Wodzisławiu, czy gdzieś indziej możliwości pojechania nie ma. Nikt nie wie, co mamy zrobić. Pacjentowi pomagamy, dostaje tlen, leki. Brak słów na to, co się dzieje - komentował na nagraniu ratownik.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Tajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówTajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówCzytaj dalej

Pacjent całą noc spędził w karetce, nie było dla niego miejsca w szpitalach

Pan Franciszek w rozmowie z dziennikarzami Polsat News potwierdził, że ratownicy karetki wozili go "od szpitala do szpitala: Wodzisław, Rybnik, Jastrzębie, wszędzie cicho, nikt mnie nie chciał przyjąć". Dopiero nad ranem znalazło się dla niego miejsce w placówce w Wodzisławiu Śląskim. Tam spędził kolejne dwa tygodnie.

- Ratownicy mieli butlę z tlenem i to oni mnie najpierw ratowali. Ja im dziękuję za te pierwsze chwile - wyznał pan Franciszek.

- Oni byli w tych kombinezonach od 11 do 6. Nie mogli korzystać z ubikacji, nie mogli się napić, nie mogli się podrapać, bo musieli w tych kombinezonach być - dodał córka pana Franciszka.

Dzisiaj grzeje:

  1. Księżna Kate i książę William przekazali smutną wiadomość. "Będziemy za nim bardzo tęsknić", pies nie żyje
  2. Teresa Lipowska została wyrzucona z domu przez męża. „Znudziłam mu się”, po niej miał jeszcze 5 żon
  3. Młodsza siostra powiedziała Julii, jaką dostała pracę domową z religii. Kobieta wpadła w szał

Choć pobyt w szpitalu 67-latek również wspomina z ogromnym niepokojem, udało mu się pokonać zakażenie. Pan Franciszek ma jednak żal, że przez tyle godzin jego życie wisiało na włosku. Jest wdzięczny ratownikom medycznym, bez których ofiarnej pomocy prawdopodobnie nie przetrwałby nocy.

- Takich jak ja, to było więcej, to nie był tylko mój przypadek. To było zagrożenie życia, szpital powinien przyjąć i pomóc, a nie zamykać drzwi. Pierwsza pomoc powinna być, bo dla kogo są szpitale? Choć nie znam nazwisk, ale dziękuję ratownikom za to, co zrobili - wyznał pan Franciszek.

- Człowiek, który tego nie przeszedł, to nie uwierzy, jak tam ludzie jęczą, jak kaszlą, jak wołają o pomoc w nocy, tak to niestety wygląda. A niektórzy w covid nawet nie wierzą - dodał 67-latek.

Nagranie można obejrzeć na stronie Polsatu.

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Bezpłatne badania i zniesienie limitów na wizyty u specjalistów. Resort zdrowia ogłosił wielki plan
  2. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  3. Matylda Damięcka przekazała najsmutniejszą wiadomość. Jego serce nie wytrzymało, kondolencje docierają z każdej strony
  4. Niezbędna pomoc, śmiertelna choroba postępuje. Andrzej Duda apeluje w imieniu rodziny mężczyzny
  5. 24-latka z Sosnowca zostawiła na ulicy 3-letniego synka, teraz się tłumaczy. Przerażające słowa, ręce opadają
  6. Połącz ziemniaki z pieczarkami i zapiecz w piekarniku. Okrasa podzielił się przepisem na najlepszą zapiekankę na świecie, palce lizać
  7. "Rolnik szuka żony": kandydat Magdaleny w niecenzuralnych słowach za jej plecami, bolesne oskarżenie
Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: Polsat News

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News