Sprawą Tomasza Komendy jeszcze dwa miesiące temu żyła cała Polska. 42-letni obecnie mężczyzna został w 2000 roku wsadzony za kraty w związku ze zbrodnią miłoszycką. Jak się później okazało – niesłusznie. Po 18 latach wyszedł z więzienia. Właśnie dziś jego dramat może mieć w końcu swój finał. Po wszystkim chce odwiedzić Jana Pawła II.

Przypomnijmy, że Tomasz Komenda trafił za kratki w 2000 roku w związku ze zbrodnią, która dokonana została w Miłoszycach. Chodziło o gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty Kwiatkowskiej. 24-letni wówczas Komenda został wskazany przez własną sąsiadkę jako potencjalny podejrzany.

Niekorzystny dla Komendy splot zdarzeń sprawił, że za kratami, za którymi zamknięto go w 2000 roku, spędził aż 18 lat. W 2003 roku mężczyzna został skazany na 15 lat więzienia, a rok później jego karę zaostrzono do 25 lat więzienia.

W końcu po 18 latach niesłusznej odsiadki i tytanicznej pracy jego rodziny i przychylnych mu prawników, udało się wykazać, że Komenda za kratkami siedział niesłusznie. Głośne uwolnienie go zza krat, które miało miejsce w marcu, skupiło uwagę całej Polski. Dzisiaj jego sprawa może mieć swój finał.

Tomasz Komenda może wrócić do więzienia

Dzisiaj sprawą Komendy zajmuje się Sąd Najwyższy. Jego skład pochyli się nad 90-stronnicowym opracowaniem przygotowanym przez wrocławskich prokuratorów. Ci opisali w nim 18 całkiem nowych dowodów, które mają świadczyć o niewinności 42-latka. Jeśli Sąd Najwyższy uniewinni ostatecznie skazanego i oczyści go ze wszystkich zarzutów, Tomasz Komenda będzie nie tylko mógł zamknąć tę kartę swojego życia. Przed 42-latkiem otworzy się możliwość walki o wielomilionowe odszkodowanie.

Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości i obecny pełnomocnik Komendy, ma ambitny plan. Zapowiedział już, że jeśli Tomasz Komenda zostanie uniewinniony, będzie walczył o najwyższe w historii polskiego prawa karnego odszkodowanie. Mowa o kilku milionach złotych.

Co więcej, wiadomo już, co Tomasz Komenda zrobi, jeśli dzisiaj Sąd Najwyższy wyda korzystny dla niego werdykt. Jak mówi jego mama, Teresa Klemańska, po wszystkim jej syn chce odwiedzić grób Jana Pawła II w Rzymie. Dlaczego wybrał akurat to miejsce i tego papieża? Kobieta tłumaczy, że przez lata męki w więzieniu Tomasz Komenda gorliwie modlił się do Ojca Świętego o pomoc. Modlitwa koiła jego zszargane nerwy i dawała ukojenie.

– Mój syn modlił się do Ojca Świętego o pomoc, a jego prośby zostały wysłuchane – mówi Teresa Klemańska.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polityk prawicy chce KARAĆ ŚMIERCIĄ za aborcję
  2. Całe Jaworzno w szoku. Obok nekrologów rozwiesił dziecięcą pornografię
  3. Komornicy zabierają emerytury, jeśli nie płaciłeś abonamentu! To się dzieje TERAZ

Czy Tomasz Komenda powinien otrzymać wysokie odszkodowanie?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Nie tylko Komenda: Największe porażki polskich sądów [ZDJĘCIA]


8 spełnionych wizji Krzysztofa Jackowskiego [ZOBACZ!]


źródło: onet.pl

loading...

Zobacz również