Opania zdradził sekret swojego małżeństwa. "Nie musimy sobie już niczego udowadniać"

Opania zdradził sekret swojego małżeństwa. "Nie musimy sobie już niczego udowadniać"

"Na dobre i na złe" od prawie 20 lat gości na ekranach telewizorów w polskich domach. Serialowe dzieje dr Burskiego, dr Zosi czy dr Zyberta śledzą miliony osób. Marian Opania, grający Tadeusza Zyberta właśnie zdradził ostatnio sekret swojego udanego małżeństwa. On i jego żona po prostu nie mają sobie już nic do udowodnienia.

Na dobre i na złe do tej pory jest jednym z najchętniej oglądanych przez polską widownię seriali. Pierwszy odcinek telenoweli został wyemitowany w listopadzie 1999 roku i od razu zaskarbił sobie serca odbiorców. Perypetie bohaterów elektryzowały i do tej pory elektryzują widzów, a aktorzy występujący na małym ekranie, zyskali serdeczność ze strony fanów. Nieprzerwaną sympatią publiczności może cieszyć się jeden z bohaterów pierwszoplanowych - Tadeusz Zybert. Grana przez Mariana Opanię postać doświadczonego doktora, wróciła na ekrany w czerwcu 2018 po rozstaniu z serialem w 2016 roku. Wokół aktora od razu narósł z racji tego szum, a media chętniej zaczęły się mu przyglądać.

"Nie musimy już nic sobie udowadniać"

Popularny dr Zybert zdradził ostatnio fanom złoty środek na udane małżeństwo. Będący już od 50 lat w związku małżeńskim aktor stwierdził, że on i jego żona Anna Opania, nie sobie już nic do udowodnienia. Ma na myśli oczywiście wielką miłość jaką darzy od pół wieku wybrankę swojego serca. Sympatyczny aktor uchylił także rąbka tajemnicy odnośnie spraw łóżkowych. Stwierdził, że kocha swoją żonę tak bardzo, że nie musi już z nią spać. Wynika to faktu, że Anna Opania po prostu lubi spać sama, a Pan Marian... ma tendencję do nadmiernego chrapania, co przekłada się bezpośrednio na jakość snu jego żony. Można odnieść wrażenie, że rezygnacja pary ze spania w jednym łóżku jest pewnego rodzaju kompromisem.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Opania nie śpi jednak sam. Okazuje się, że zamiast Anny, łóżko Pana Mariana jest okupowane przez jego psa - Akima. Akim jest połączeniem suki belgijki i owczarka alzackiego. Zwierzę szybko stało się najważniejszą po żonie postacią w życiu Opani.

Będą ze sobą na dobre i na złe

Jaka jest recepta na udane małżeństwo? Zdaniem pana Mariana miłość trzeba pielęgnować i podlewać. Niezwykle istotna według aktora jest również umiejętność przepraszania oraz małe gesty takie jak zakup kwiatów bez okazji. - Przede wszystkim trzeba się lubić - Podsumowuje swoją wypowiedź ojciec Bartosza Opani, również aktora, który również występuje w serialu Na dobre i na złe. Wygląda na to, że małżeństwu Opaniów nie grozi nic złego. Z okazji zbliżających walentynek chcielibyśmy życzyć Państwu Opaniom dużo miłości, a innym aspirującym do przykładnego małżeństwa parom tyle gorącego uczucia, co w domu Pana Mariana i Pani Anny. ZOBACZ WIĘCEJ NA PIKIO.PL
  1. Marian Opania szczerze o swojej chorobie. Schudł już 13 kilo
  2. Bohaterka "Na dobre i na złe" w śpiączce po operacji mózgu. Widzowie zamarli
  3. Grób gwiazdy "Na dobre i na złe" rozrywa serce. Nie chcecie tego widzieć
  4. Jaka fryzura odmładza po 50? Inspiracje dla dojrzałych kobiet
  5. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Następny artykuł