Rosyjskie media od pewnego czasu nie dają spokoju Białorusi. Mińsk praktycznie co chwila musi mierzyć się z kolejnymi oskarżeniami i atakami ze strony Rosji. Kreml zarzuca Łukaszence zbytnie zbliżenie się do Zachodu i narastanie nastrojów antyrosyjskich.

Rosyjskie media są aktualnie zaangażowane w prowadzenie kampanii czarnego PR przeciw Białorusi. Wiele stacji telewizyjnych, gazet i portali internetowych wręcz prześciga się w wymyślaniu kolejnych nagłówków, które godzić mają w Białorusinów.

Fakt, że na Białorusi z łatwością odbierane są rosyjskie stacje telewizyjne, ułatwia Kremlowi rozsiewanie swojej propagandy. Jest tak na przykład ze stacją Pierwyj Kanał czy Zwiezda, którą kontroluje rosyjskie ministerstwo obrony. Rosyjskie media oskarżają Mińsk notorycznie o „narastający nacjonalizm i czynienie prób pisania historii na nowo”. Kremlowskie media mówią też o tym, że na Białorusi szkolone są bojówki antyrosyjskie złożone z Polaków i Litwinów.

Także prokremlowskie portale internetowe obrały za cel atakowanie mniejszego sąsiada. Regnum.ru jest jednym z wielu mediów internetowych, który mówi o tym, że rosyjskojęzyczni mieszkańcy Białorusi są zagrożeni. Gazety codzienne publikują natomiast artykuły jednoznacznie antybiałoruskie. Przykładem jest chociażby tytuł „Przez Białorusinów podrożało mleko” z jednego z wydań Intieriesnej Gaziety.

Odpowiedzią Mińska było m.in. przesunięcie emisji szkalujących Białoruś programów telewizyjnych z godzin najwyższej oglądalności do czasu, kiedy znacznie mniej Białorusinów ogląda TV. W sprawę zaangażowała się też minister informacji, Lilii Ananicz, która do rosyjskich władz przesłała pismo. Ananicz zaprotestowała w nim przeciw materiałom „podważającym suwerenność i integralność terytorialną Białorusi, zawierającym obraźliwe sformułowania pod adresem białoruskiego narodu, jego historii, języka, kultury”. Pismo nie zrobiło na władzach jednak większego wrażenia.

Walka trwa, a eksperci w dziedzinie polityki już przewidują, że ta jest jedynie przedsmakiem tego, co czeka Białoruś w 2017 roku. Nie wiadomo jednak, czego dokładnie się spodziewać i w jakim celu media rosyjskie przyjęły tak agresywny wobec Białorusi kurs.

pt

...

Zobacz również