Nowy premier nie ma zbyt lekko. Nowe stanowisko postawiło go pod jeszcze większą lupą opinii publicznej. Jak się okazuje, dostrzegane są również stare wpadki. Wytknięto mu właśnie podpis pod zdjęciem z Georgem Clooneyem.

W styczniu tego roku internet obiegło zdjęcie premiera Morawieckiego pozującego z słynnym hollywoodzkim aktorem Georgem Clooneyem. Największe kontrowersje wzbudził jednak podpis zdjęcia.

– Good night and good luck. – napisano na stronie Ministerstwa Rozwoju. Internauci szybko zwrócili uwagę, że podpis, nawiązując do filmu w którym występuje (i reżyseruje) George Clooney jest olbrzymią niezręcznością. Hasło to, w Stanach Zjednoczonych oznacza bowiem zagrożenie dla wolności słowa. Śmiech internautów wywołało również zdjęcie samo w sobie – George Clooney znany bowiem jest z raczej bardzo lewicowych poglądów – dokładnie przeciwnie niż premier Morawiecki.

ZOBACZ TAKŻE: Co to miało być?! Morawiecki zaczął BEŁKOTAĆ na konferencji 

Morawiecki pozuje z Clooneyem

Zdjęcie opublikowane przez Ministerstwo Rozwoju pochodzi z zorganizowanego w styczniu tego roku 47. Szczytu Ekonomicznego w Davos – organizowanego corocznie spotkania prezesów największych firm na świecie. Gośćmi na szczycie są również dziennikarze, działacze społeczni i politycy.

Makkartyzm

Film „Good Night and Good Luck” opowiada o tzw. Makkartyzmie czyli walce z amerykańskimi komunistami będącej elementem „Czerwonej paniki” – zjawiska niezwykle silnego antykomunizmu amerykańskiej polityki lat 50.

Morawiecki
Fot. Ministerstwo Rozwoju

Źródło: wp.pl

Internauci komentują zmianę premiera. Jest ostro! [MEMY]

Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat

...

Zobacz również