To naprawdę się wydarzyło. Premier Mateusz Morawiecki wcześniej opuścił szczyt Unii Europejskiej, ponieważ musiał pędzić na pierożki i śledzia do Jarosława Kaczyńskiego. Z tego powodu szef rządu nie dyskutował o Brexicie i odmówił spotkania Donaldowi Tuskowi. 

Wszyscy zdają sobie sprawę, że faktycznym przywódcą Polski jest Jarosław Kaczyński, ale niewielu spodziewało się, że premier Mateusz Morawiecki opuści bardzo ważne spotkanie w Brukseli, by pędzić na pierożki i śledzia podczas wigilii Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz także: Morawiecki poniżony przez Szydło! Wyborcy nie mają wątpliwości

Premier Morawiecki w drodze na opłatek PiS, tymczasem przywódcy UE rozpoczynają właśnie rozmowę na temat Brexitu – komentuje dziennikarz Kamil Dziubka.

Donald Tusk przyznał, że zaprosił premiera Morawieckiego na spotkanie, ale nie doszło do niego. Jak widać, szef polskiego rządu uznał, że ważniejsze od dyskusji na temat Brexitu i spotkania z przewodniczącym Rady Europejskiej jest konsumowanie śledzia i pierożków u boku Jarosława Kaczyńskiego.

Zobacz także: Ależ wyciek! Morawiecki rozsadził rząd, głośne DYMISJE

...

Zobacz również