Mateusz Morawiecki planuje pomóc właścicielom niewielkich firm, aby mogły się szybko i skutecznie rozwijać. Minister proponuje więc obniżenie ich składek na ubezpieczenie społeczne. Oprócz tego, dzięki nowym przepisom, osoby pragnące założyć i rozkręcić własną działalność, będą mogły to robić przez pół roku „na próbę” bez płacenia podatku dochodowego i składek ZUS.

Nowe prawo ma wejść w życie w 2018 roku. Obejmie prawdopodobnie nawet 200 tys. ludzi, których portfele zostać mają znacznie odciążone. Płacone składki nie będą już ryczałtowe. Oprócz tego na każde 200 zł przychodu przypadać będzie 32 zł do ZUS. Nowy system ma obowiązywać osoby osiągające przychód do 5000 zł.

– Żaden przedsiębiorca nie straci na tej regulacji. Wszystkie dotychczasowe przywileje pozostaną w mocy, a ci, którzy będą chcieli skorzystać z nowych rozwiązań, będą to mogli zrobić dobrowolnie – powiedział minister. Jednocześnie podzielił się kolejnym pomysłem związanym z chęcią pomocy małym firmom.

Nowe działalności przez pierwsze pół roku funkcjonowania mają być zwolnione z podatków i składek. Następne dwa lata będą płacić niższe kwoty, aby nie narazić się na porażkę jeszcze w fazie początkowej. Według ministra ma to umożliwić im znaczny rozwój.

Wyborcom spodobał się pomysł Morawieckiego, jednak musimy pamiętać, że to wciąż tylko propozycja. Okaże się, czy ministrowi uda się ją zrealizować na tyle, aby to ułatwienie dla przedsiębiorców weszło w życie już w przyszłym roku.

...

Zobacz również