Monika Olejnik sceptycznie o #metoo: "Za chwilę będzie seksmisja"

Monika Olejnik sceptycznie o #metoo: "Za chwilę będzie seksmisja" Źródło:

Coraz więcej celebrytek opowiada o swoich bolesnych doświadczeniach związanych z molestowaniem seksualnym. Akcja #metoo bije rekordy popularności nie tylko w świecie gwiazd. Nie wszyscy jednak z równym entuzjazmem podchodzą do bulwersujących wyznań kobiet. 

Dziennikarz portalu Przeambitni.pl zapytał Olejnik, co myśli o całej akcji. Gwiazda TVN stwierdziła że podziwia niektóre kobiety, które zdecydowały się na swoje wyznania, ale - co może zaskoczyć niektórych fanów dziennikarki - ironicznie dodała, że jak tak dalej pójdzie, Juliusz Machulski będzie musiał nakręcić drugą część "Seksmisji". Monika Olejnik zaznaczyła, że nie można każdej opowieści o molestowaniu traktować całkiem serio, bo nie wszystko to, co kobiety piszą w internecie, musi być prawdą - niektórym paniom szokujące wyznania mogą posłużyć do zyskania popularności i zrobienia szumu wokół swojej osoby. - Bo wśród tych kobiet, które były zapewne poszkodowane molestowane, mobbingowane, gdzie były próby gwałtu albo wręcz gwałt, mogą być też osoby, które chcą zaistnieć przez sekundę i mieć tę chwilę sławy. Dlatego nie szalejmy - zgasiła nieco entuzjazm miłośników akcji #metoo Monika Olejnik. Źródło: wp.tv

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News