Polska będzie miała pierwszego prezydenta kobietę? Wszystko na to wskazuje!

Polska będzie miała pierwszego prezydenta kobietę? Wszystko na to wskazuje! Źródło: Fot. Pixabay.com

Monika Jaruzelska, stylistka i projektantka mody, jako jedyna przedstawicielka komitetu SLD weszła do Rady Miasta Warszawy. Dla córki słynnego generała jest to dopiero początek politycznej kariery, ale niewykluczone, że sięgnie po więcej niż fotel radnej polskiej stolicy. Przed nią wybory prezydenckie 2020 roku.

Monika Jaruzelska przez lata stroniła od polityki, która w jej życiu z oczywistych powodów była bardzo obecna. Jej ojciec, generał broni Ludowego Wojska Polskiego i weteran II wojny światowej przez dekady pracował w aparacie władzy PRL, przez ostatnią jego dekadę osobiście rządząc państwem. To on odpowiedzialny był m.in. za wprowadzenie stanu wojennego, represje oraz częściowo za zapaść gospodarczą lat 80. Dlatego też ewentualna kariera polityczna jego córki obarczona jest tak wielkim ryzykiem, głównie wizerunkowym.

Jaruzelska ostatecznie zdecydowała się kandydować w wyborach samorządowych 2018. Jako jedyna przedstawicielka komitetu Sojuszu Lewicy Demokratycznej uzyskała mandat radnej m.st. Warszawy. - [...] przede wszystkim ja nie jestem nawet członkiem SLD [...] o nie jest to, że chce się odcinać od SLD, ponieważ bardzo jasny był przekaz z mojej strony, dlaczego ja w ogóle do polityki weszłam. Do polityki weszłam w związku z ustawą degradacyjną, która godziła w wojsko - powiedziała nowa radna na antenie RMF FM w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Monika Jaruzelska pierwszą Panią Prezydent?

Dziennikarz RMF FM podczas wywiadu wyraźnie chciał zedrzeć z Jaruzelskiej wszelką skromność i zmusić ją do poważniejszych deklaracji politycznych. Schlebiał jej, mówiąc, że bez SLD mogłaby mieć jeszcze lepszy wynik. - No, nie jestem pewna. Właściwie jestem przekonana, że tak by nie było. Tutaj SLD mi bardzo pomogło przy wyborach - ucięła Jaruzelska.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Sukces wywołał w niej jednak chęć na nieco więcej, a może i na sporo więcej. Córka Wojciecha Jaruzelskiego nie wyklucza startu w wyborach prezydenckich 2020. Choć nie powiedziała tego wprost, przyznała, że nie wyklucza takiej możliwości. - Panie redaktorze, jeszcze gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że w jakikolwiek sposób wejdę do polityki, to byłabym mocno zdziwiona albo zaskoczona. W tej chwili to też wydaje mi się być czymś abstrakcyjnym. Weszłam do rady miasta, z czego jestem bardzo zadowolona, bardzo dziękuję wszystkim moim wyborcom i tym wszystkim, którzy mi w tym pomogli i na tym chcę się skupiać, a nie śnić sen o potędze, prezydenturze itd. [...] Nie wyklucza i to rzeczywiście będzie jako news, chociaż Jaruzelska na razie nie zamierza, ale oczywiście niczego w życiu wykluczyć nie można - powiedziała.

Jaka będzie przyszłość Jaruzelskiej?

By móc myśleć o starcie w wyborach na prezydenta RP, Monika Jaruzelska musi najpierw porządnie przepracować dwa lata w radzie miasta. Od ocen mieszkańców i decyzji wspierającego ją stronnictwa zależy, czy w ogóle otrzyma taką możliwość. Pierwsza Pani Prezydent zdecydowanie byłaby miłą odmianą.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Duda zdradził co robi z Agatą wieczorami. Są tym pochłonięci bezgranicznie
  2. Lech Kaczyński żyje? Szalone teorie spiskowe
  3. Rząd PiS spełnił ostatnią wolę zmarłego posła SLD. „Mąż byłby szczęśliwy”
  4. Fryzury do gorsetowej sukienki. Postaw na prostotę
  5. RASY PSÓW IDEALNE DLA SENIORA. BRAK SIŁ I STAROŚĆ NIE ELIMINUJĄ POSIADANIA PSA
źródło: fakty.interia.pl Następny artykuł