Jak poinformował wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak wiosną na Ukrainie najpewniej wybuchnie otwarta wojna. W programie „Jeden na jeden” w TVN24 powiedział, że „są bardzo silne pogłoski funkcjonujące w Kijowie i są ministrowi znane od jesieni”. Informacje pochodzą od wywiadów NATO. 

Ostatnio Władimir Putin mówił, że walki na Ukrainie ustały, choć sytuacja nadal jest złożona. Jednakże, jak twierdzi Siemoniak, wywiady NATO mają informacje, iż w kwietniu bardzo prawdopodobna jest otwarta inwazja Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. On sam uważa, że są to trochę „jałowe” rozważania kiedy dokładnie dojdzie do ataku.

Jak podało RMF FM, Rosja miała ostatnio przerzucić gigantyczne transporty uzbrojenia przez granicę z Ukrainą. Mowa również o artylerii, pojazdy opancerzone oraz czołgi.

Minister Siemoniak nie wypowiedział się otwarcie w sprawie dozbrajania Ukrainy. Powiedział, że „obecnie to nie jest temat na stole”. Nazwał Ukrainę „beczką prochu”.

źródło: tvn24.pl

Zobacz również

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.