Molestowali ją w czasie egzorcyzmów. Krzyż w ustach, nacieranie piersi...

Molestowali ją w czasie egzorcyzmów. Krzyż w ustach, nacieranie piersi... Źródło: fot. Facebook

Chodziła ubrana na czarno i nie lubiła się modlić. Rodzice wysyłali ją do egzorcystów, bo twierdzili, że jest opętana przez szatana. Księża molestowali ją w czasie egzorcyzmów. Prawdziwy dramat nastolatki.

Była normalną nastolatką, ale jej rodzina na siłę doszukiwała się przyczyn jej czarnego stroju i niechęci do kościoła. Rodzice zaprowadzili ją nawet do psychologa, który orzekł, że to typowe objawy młodzieńczego buntu, które z czasem miną. ZOBACZ TAKŻE: Przeżyła śmierć kliniczną! Widziała PIEKŁO, jest w nim Jan Paweł II, wierni ZAŁAMANI

Głęboko wierząca rodzina chce wypędzić szatana z nastolatki ubranej na czarno

Historia Ireny wstrząsnęła społeczeństwem. Wychowywała się w niewielkim miasteczku w centralnej Polsce. Jej rodzina była bardzo wierząca. Irena nie lubiła chodzić do kościoła, trzeba było ją tam ciągnąć na siłę. Kiedy podczas pobytu w kościele zaczęła się wiercić i zabrakło jej powietrza, jej najbliżsi wydali jednoznaczny werdykt - jest opętana przez szatana, którego trzeba natychmiast wypędzić. Wtedy rozpoczął się prawdziwy koszmar nastolatki, którą rodzice zaciągnęli do egzorcysty. W taki oto sposób Irena trafiła do księdza M, który przyjmował ją w piwnicy. Początkowo wypędzanie z niej szatana polegało jedynie na odprawianiu nad nią modłów, z czasem jednak kiedy do misji dołączyli się inni księża, zaczęło się robić wręcz patologicznie.

Księża molestowali ją w czasie egzorcyzmów

Księża przywiązywali ją do kaloryfera, kładli się na jej nagim ciele i wcierali w jej pochwę i piersi olejki święte, które miały wypędzić z niej demony. Irena opowiada, że jeden z księży był wyjątkowo brutalny, podduszał ją i wykręcał ręce przez wiele godzin dziennie. Kiedy oprawcy widzieli, że ich ofiara nie ma już sił, przestawali. To właśnie wtedy Irena słyszała ich zboczone komentarze, m.in. o tym, że "ma fajne cycki" i "niezłą dupę".

Trauma do końca życia, dziewczyna ma ataki paniki

Irena napisała maturę, a wtedy rodzice wysłali ją na kolejne egzorcyzmy. Nie zaniepokoiło ich wcale, że ich córka wracała z tych spotkań posiniaczona i w opłakanym stanie. Bezgranicznie ufali duszpasterzom. Ale na kolejnych spotkaniach z egzorcystami wcale nie było lepiej. Przywiązywano ją pasami do krzesła tak, żeby nie mogła się ruszać. Do jej ust wkładano na siłę krzyż. Nigdy nie zapomni smaku krwi, która spływała jej wtedy po dziąsłach. Potem księża oblewali ją kubłem zimnej święconej wody. Irena z powodzeniem zdała maturę i wyjechała ze swojego rodzinnego miasteczka na studia. Wraca powoli do zdrowia, jednak przyznaje, że te dramatyczne wypędzanie z niej rzekomego demona, odcisnęło na jej psychice nieodwracalne piętno. Do tej pory dostaje napadu paniki, kiedy widzi księdza M., który zgotował jej to piekło. ZOBACZ TAKŻE: Ksiądz zgwałcił w konfesjonale setki dzieci. „To część bożego dzieła” Źródło: se.pl Następny artykuł