Trudno opisać dramat rodziny po tym potwornym wydarzeniu. Zwłaszcza kiedy okazuje się, jak strasznie bezsensowna była to śmierć. Bliscy dziewczyny jeszcze długo nie zapomną okoliczności jej śmierci. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek wybaczą sprawcy.

Wydarzenia miały miejsce wprawdzie dwa lata temu. Teraz jednak wreszcie znany jest finał sprawy w sądzie. Izraelski sąd skazał zabójcę dziewczyny na dożywotnie więzienie. Mężczyzna zmuszony będzie też wypłacić odszkodowanie rodzinie. To jednak nie zwróci im utraconej córki.

24-letnia Daria z Kalisza wyjechała z ojcem na pielgrzymkę leśników do Izraela w  2015 roku. W dniu zwierzania Nazaretu dziewczyna źle się poczuła i została w hotelu. Postanowiła jednak zakupić na targu owoce. Przechodząc obok pobliskiej budowy, została zaczepiona przez mężczyznę imieniem  Kutaiba Atian, nielegalnego pracownika z Palestyny. Gdy nie mógł zrozumieć, co mówi, spróbował ją pocałować. Daria wyrwała się i zaczęła uciekać. Wtedy mężczyzna ją dogonił i udusił jej własną chustką.

Ciało dziewczyny odnaleziono po 3 dniach. Zobaczywszy je, zrozpaczony ojciec stracił przytomność. Zabójcę zatrzymano po miesiącu.

Z zeznań Atiana wynika, że jak okazało się, że nie są w stanie się porozumieć, przestraszył się, że kobieta doniesie na niego na policję. Wtedy zostałby deportowany lub skazany za nielegalną imigrację. Dlatego postanowił zabić kobietę. Za swój czyn, połączony z próbą gwałtu, nielegalną imigrację, dostał wyrok dożywotniego więzienia i 250 tys. szekli grzywny na rzecz rodziny (ok. 250 tys. zł).

Wyrok zapadł niedawno, a we środę rodzina otrzymała ponad 100-stronicowe tłumaczenie uzasadnienia wyroku.

...

Zobacz również