"Milionerzy": Co za WSTYD! Nie znał odpowiedzi na pytanie o... rosół

"Milionerzy": Co za WSTYD! Nie znał odpowiedzi na pytanie o... rosół Źródło: Fot. "Milionerzy" TVN

"Milionerzy" pozostają wciąż niekwestionowanym hitem ramówki TVN. Przedstawiciele stacji stawiają więc na kolejne sezony teleturnieju, dając uczestnikom możliwość wygrania nawet okrągłej nagrody tytułowej. Nie wszyscy jednak radzą sobie w nim tak dobrze, jak oczekiwaliby tego widzowie. 

Ogromny stres oraz presja związane z występem przed kamerami i wielką chęcią zdobycia gigantycznej sumy często paraliżują kolejne osoby biorące udział w "Milionerach". Zdarza się więc, że nie radzą sobie nawet z najprostszymi pytaniami, których odpowiedź wydaje się całkowicie oczywista na przykład dla widzów przed telewizorami lub publiczności w studiu.

Zadziwiająca wpadka ze szczęśliwym zakończeniem

Pan Łukasz, który pojawił się w jednym z ostatnich odcinków popularnych "Milionerów", dostał od prowadzącego program Huberta Urbańskiego nietypowe pytanie. Aby wygrać kolejną kwotę, musiał dowieść swej wiedzy na temat... rosołu. - Co opalamy do rosołu dla wyraźniejszego smaku i koloru? - brzmiało zagadnienie, z którym musiał zmierzyć się uczestnik. Odpowiedzi, które miał do wyboru, to: A. marchew; B. pora; C. selera; D. cebulę. Niestety sam nie poradził sobie, dlatego też poprosił o pomoc publiczność zgromadzoną na widowni teleturnieju. Prawidłową odpowiedzią było oczywiście D. Na szczęście to właśnie ją podpowiedziały panu Łukaszowi osoby będące jego kołem ratunkowym. Ponad 80% zebranych zagłosowało na cebulę, dzięki czemu uczestnik zaznaczył poprawną odpowiedź i pozostał w grze.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News