Policja zatrzymała Mikołaja Roznerskiego! Nie mieli dla niego litości

Policja zatrzymała Mikołaja Roznerskiego! Nie mieli dla niego litości

Mikołaj Roznerski w ostatnim czasie jest bardzo rozchwytywanym aktorem i zdobywa coraz większą popularność. Ta mu jednak nie pomogła, kiedy zatrzymała go policja. Funkcjonariusze nie mieli dla niego absolutnie żadnej litości. Nawet aktorzy nie są wyjęci spod prawa.

Mikołaj Roznerski w ostatnim czasie należy do najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Zobaczyć go możemy na ekranie, ale to głównie na deskach teatrów pokazuje, jak dobry jest w swoim fachu. Talentu mu nie brakuje, a swoim wyglądem podbija serca żeńskiej części jego fanów.

Mikołaj Roznerski i jego filmy

Roznerskiego zapewne kojarzycie z takich produkcji jak "Druga szansa", "Pierwsza miłość" czy Karbala. Niedługo ma się również ukazać długo wyczekiwany film "Kogel Mogel 3", w którym to ma wystąpić. W ostatnim czasie widzimy, jak przygotowuje się do roli w głośnym filmie Diablo. Zdjęcia to bardzo męcząca sprawa. Często aktorzy po kilkanaście godzin dają z siebie wszystko, aby sceny wyszły jak najlepiej. Po tak ciężkiej pracy nikt nie ma siły na to, aby się przebrać, wszyscy chcemy dotrzeć tylko i wyłącznie do domu i położyć się do łóżka. Mikołaj Roznerski nawet się nie przebrał, wracał autem w filmowej kreacji. Wtedy to właśnie zatrzymali go policjanci.

Policja złapała aktora

Aktor złamał jeden przepis, ale nie to przykuło główną uwagę funkcjonariuszy. Ci spojrzeli na niego i postanowili, że dokładnie mu się przyjrzą. Byli przekonani, iż aktor był po zażyciu narkotyków. Sam opowiada o sytuacji tak: - Wracałem z planu spod Kielc. Złamałem jeden przepis i zatrzymała mnie policja. Byłem w całej charakteryzacji postaci Kła - blizna przez pół twarzy, koszulka na ramiączkach i oczy jak u narkomana, bo gram w tym filmie mocno uzależnionego typa. Przez całe zdjęcia dziewczyny z charakteryzacji mi te oczy zakrapiały - mówił aktor w rozmowie z "WP".

Testy na narkotyki

Policjanci nie chcieli uwierzyć w tłumaczenia aktora o tym, iż nic nie brał i jest to tylko jego charakteryzacja. Zabrali więc go na wszystkie badania, aby sprawdzić, czy mówi on prawdę:



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Policjant pyta: "Było coś?". Odpowiadam zgodnie z prawdą, że nic. Nie uwierzyli. Zrobili mi wszystkie możliwe testy. Oczywiście nic nie wykazały, ale oni wciąż dopytywali, co mam z tymi oczami. "Panowie, no bo właśnie grałem scenę, jak prowadzę auto pod wpływem narkotyków". Skończyło się mandatem - opowiada Mikołaj Roznerski. Aktor otrzymał mandat za wykroczenie, jakie popełnił i teraz już wie, że z taką charakteryzacją ciężko jest się wytłumaczyć policji. Ci na szczęście byli czujni i swoje podejrzenia sprawdzili do samego końca. Mikołaj Roznerski Fot. Instagram



ZOBACZ TAKŻE:
  1. „To brak szacunku dla Julii Wieniawy!” Internauci miażdżą Królikowskiego za opublikowanie tego zdjęcia
  2. Marta Wierzbicka jest przepiękna i mądra! Nie uwierzycie, co zrobiła ta wspaniała dziewczyna
  3. Czesław Mozil odpowiada hejterom! Już wiadomo, czyja to ręka
  4. Przepowiednie na 2019. Najgorsze dopiero przed nami?
  5. Gdzie mieszka Kuba Wojewódzki? Gwiazdor ma piękne apartamenty
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News