Michalik o ministrze: Wierzy w świętego penisa. Do psychiatryka z nim

Michalik o ministrze: Wierzy w świętego penisa. Do psychiatryka z nim Źródło: fot. youtube.com/Onet Rano

Eliza Michalik jest kontrowersyjną dziennikarką. Stanowczo sprzeciwia się ona rządowi PiS i krytykuje wszystkie poczynania partii rządzącej. Teraz wzięła się za jednego z nowych ministrów, zarzucając mu "wiarę w świętego penisa".

Nowy minister zdrowia Łukasz Szumowski jest kardiologiem. Słynie jednak między innymi z tego, że podpisał tzw. Deklarację wiary. Dokument ten dotyczy ludzkiej płciowości i płodności i został podpisany łącznie przez ponad 4 tys. osób (lekarzy, pielęgniarek i studentów medycyny). I właśnie za słowa tej deklaracji krytykuje Michalik nowego ministra zdrowia. Jest w niej bowiem zawarty fragment, określający - zgodnie z nauką Kościoła katolickiego - narządy płciowe za "sacrum w ciele ludzkim". ZOBACZ TAKŻE: Michalik ostro o konflikcie Duda-Ziobro

Eliza Michalik chce wysłać ministra do psychiatryka

Dziennikarka z typową dla siebie ironią rozszerza i doprowadza do absurdu sformułowania zawarte w "Deklaracji wiary". W jej opinii jakikolwiek sygnatariusz tego dokumentu nie powinien sprawować funkcji ministra w świeckim państwie. - W normalnym kraju facet, który wierzy, że penis jest święty, zostałby prosto z ministerstwa odwieziony (w białym kaftanie) do szpitala z pokojami bez klamek. W Polsce ma się świetnie - zaczyna swój komentarz Eliza Michalik. W jej opinii tezy zawarte w "Deklaracji wiary" są absurdalne i sprowadzają kobiety do roli głupich, bezrozumnych podludzi. - Konsekwencją uznania świętości pochwy jest odbieranie kobietom praw człowieka i prawa do decydowania o własnych ciałach, kontrolowanie ich i traktowanie jak podludzi, dziwnych ładnych zwierzątek, choć niespełna rozumu - pisze Eliza Michalik, nawiązując do zapisanego w "Deklaracji wiary" uznania narządów płciowych za sacrum. ZOBACZ TAKŻE: To trzeba zobaczyć, nawet Michalik nie wytrzymała, czyli o związku erekcji księży, oka meduzy i fallicznej miotły

Reductio ad absurdum Elizy Michalik

Pracująca w Superstacji prezenterka sprowadza do absurdu tezy zawarte w sygnowanym przez Szumowskiego dokumencie. Uważa ona, że mężczyźni celowo nie podkreślają faktu, że uznanie za sacrum narządów płciowych dotyczy także ich penisów. - Bo (zastosujmy ten sam tok myślenia, który władza stosuje w przypadku kobiet) skoro penis jest święty, to erekcja też - prowadząc do (niepokalanego zapewne) wzwodu, a dalej do stosunku i do ejakulacji nasienia- także świętego! - pisze Michalik.  - Dlatego nieodzownym wydaje się nie tylko restrykcyjne natychmiastowe reglamentowanie Viagry (która jest przecież niczym innym jak potencją zastępczą) [...] ale też karanie więzieniem każdego mężczyzny, któremu udowodni się ze celowo odbył stosunek płciowy nie prowadzący do prokreacji - dodaje. - Partnerki powinny odmawiać panom seksu w dzień każdy inny niż płodny i seksu bez zabezpieczenia, zasłaniając się klauzulą sumienia - kwituje. Trudno mieć pewność, czy metoda rozumowania zastosowana przez dziennikarkę faktycznie jest logiczna. Z całą jednak pewnością spotkała się z dużym zainteresowaniem czytelników. Post został udostępniony prawie 200 razy, zaś zareagowało na niego ponad 700 osób. ZOBACZ TAKŻE: Michalik przerażona po Czarnym Proteście. "Złożą mi wizytę, bo wiedzą gdzie mieszkam"
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News