Michał Szpak szaleje z zazdrości! To musiało bardzo zaboleć

Michał Szpak szaleje z zazdrości! To musiało bardzo zaboleć

Między 8 a 12 maja w portugalskiej Lizbonie odbywa się 63. konkurs Eurowizji. W związku z nim Michał Szpak może odczuwać ogromną zazdrość. To musiało zaboleć naszego artystę.

Reprezentanci Polski jeszcze nigdy nie zwyciężyli w konkursie Eurowizji. Artyści znad Wisły wielokrotnie próbowali swoich sił, lecz za każdym razem brakowało głosów, by przenieść konkurs do naszego kraju. W tym roku po raz kolejny Polacy żywią ogromne nadzieje w związku z imprezą w Lizbonie. Najnowszy ranking reprezentacji daje Polsce piąte miejsce po pierwszym półfinale konkursu. Przed naszymi rodakami uplasowali się Mołdawia, Szwecja, Norwegia i Ukraina. Wedle ekspertów zajmujących się ocenianiem Eurowizji, mamy ogromne szanse na awans do finału. Bukmacherzy z całego kontynentu już zbierają zakłady. - Polska ma uczciwą historię na Eurowizji. Ostatnie cztery razy zakwalifikowała się do finału, w co wlicza się też 8 miejsce w 2016 roku. Ich piosenka z 2018 roku to szansa 500/1 na wygraną całego konkursu i myślimy, że to całkiem nieźle. Piosenka nie jest może pośród naszych ulubionych kawałków w konkursie, ale kwoty są kuszące, bo Polska na pewno dojdzie do finału. Jesteśmy tego pewni, biorąc pod uwagę kolejność występów, oraz obecność Ukrainy, Szwecji i Norwegii w ich półfinale - oświadczyli pracownicy brytyjskiego serwisu bukamcherskiego.

Michał Szpak szaleje z zazdrości!

W 2016 roku Polskę na konkursie Eurowizji w Sztokholmie reprezentował Michał Szpak. Wokalista z Jasła niestety nie zwyciężył, ale przyniósł sobie i naszemu krajowi sporo sławy. Media rozpisują się o tym, że nawet Michał Szpak nie doszedł tak daleko, jak zrobią to nasi dzisiejsi reprezentanci. To niewątpliwie ogromny cios dla jego wielkich, zawodowych ambicji. Teraz ogromne szanse na dostanie się do finału mają nasi reprezentacji, Gromee i Lukas Meijer. W przeciwieństwie do Szpaka są nawet uznawani za czarnego konia konkursu. Gdyby panowie przywieźli do kraju tytuł, dla piosenkarza byłby to spory cios. Już teraz Michał Szpak szaleje z zazdrości. - Do awansu typuje się również Polskę, Holandię i kraje z grupy złożonej z Rumunii, Danii, Malty, Węgier i Słowenii. Coraz mniejsze szanse na awans mają m.in. Rosja, Czarnogóra, Gruzja czy Serbia. Praktycznie bez szans jest San Marino. Moimi osobistymi faworytami są (w kolejności startowej): Serbia, Dania, Mołdawia, Polska, Czarnogóra i Ukraina - czytamy na "Dzienniku Eurowizyjnym".
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
  1. Jak producenci mogli tego nie zauważyć? Największa wpadkę w historii M jak Miłość
  2. 250 tys. Polaków ma problem! Stracą pieniądze
  3. 23-letnia wnuczka Millera zrobiła sobie BOTOKS
źródło: jastrzabpost.pl Następny artykuł