Michał Dworczyk: W budżecie nie ma pieniędzy dla nauczycieli

Michał Dworczyk: W budżecie nie ma pieniędzy dla nauczycieli Źródło: flickr/kancelaria_premiera/

Szef KPRM Michał Dworczyk w miniony poniedziałek oznajmił, że w chwili obecnej rząd nie ma pieniędzy na podwyżki, których domagają się nauczyciele. Czy w takim razie strajk jedynie zaburzy przebieg egzaminów zewnętrznych, które już niedługo mają się rozpocząć?

Michał Dworczyk wprost o podwyżkach dla nauczycieli

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w Radiowych Sygnałach Dnia został zapytany o to, jak duża jest szansa na to, by postulaty nauczycielskiego związku zawodowego o podwyżce w wysokości 1000 złoty zostały zrealizowane. Dworczyk wprost odpowiedział: "Nie jesteśmy w stanie zrealizować oczekiwań nauczycieli". Jego zdaniem nauczyciele nie są przecież jedyną grupą zawodową, która oczekuje wzrostu swoich wynagrodzeń. 

- W moim przekonaniu w tej chwili w budżecie na taką podwyżkę pieniędzy nie ma - oznajmił.

Te słowa z pewnością sprawiły, że wśród nauczycieli zawrzało. Zwłaszcza, że ostatnio dodatkowych świadczeń pieniężnych doczekali się zarówno emeryci, jak i rodzice w postaci 500 plus także na pierwsze dziecko. W dalszej części swojej wypowiedzi Dworczyk mówi o tym, że do końca bieżącego roku wraz z podwyżkami z roku 2018 wynagrodzenie dla tej grupy zawodowej wzrośnie o ponad 16%. Ta informacja nie jest jednak satysfakcjonująca dla większości nauczycieli.

Szef KPRM uspokaja, że rząd sukcesywnie wprowadza rozwiązania, które mają na celu przyczynić się do wzrostu wynagrodzeń wszystkich Polaków, oczywiście w tym nauczycieli. Informuje również, że swoim budżetem rząd musi mądrze oraz sprawiedliwie gospodarować pomiędzy wszystkimi grupami zawodowymi. 

Strajk nauczycieli może zaburzyć przebieg zbliżających się egzaminów zewnętrznych? 

Według informacji, jakie w czwartek podał szef Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", w przypadku, gdy rząd nie uwzględni postulatów jakie wygłaszają pracownicy oświaty, to już w poniedziałek rozpocznie się protest głodowy. Jeżeli większość osób będzie za podjęciem takich kroków, strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Pojawia się zatem ryzyko, że może on zbiec się z rozpoczynającymi się w tym czasie egzaminami zewnętrznymi, a tym samym zaburzyć ich przebieg. W związku z tym minister edukacji - Anna Zalewska - w piątek wydała swój apel do wszystkich nauczycieli, by nie wpływali negatywnie na przebieg egzaminów. Wszystkie szkoły oraz Centralna Komisja Egzaminacyjna są już przygotowane do ich przeprowadzenia.

Źródło: BIZNES.INTERIA

Następny artykuł