Mezo będzie jedną z gwiazd, która uświetni swoim występem imprezę z okazji 100-lecia odzyskania polskiej niepodległości. Artysta zagra na koncercie dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Nosi już konsekwencje tej decyzji, coraz więcej internautów zarzuca mu polityczną „sprzedajność”.

Mezo będzie jednym z gości specjalnych koncertów z okazji okrągłego jubileuszu. Zgodził się zagrać na imprezie patriotycznej organizowanej przez kancelarię premiera Mateusza Morawieckiego.

Artysta pod obstrzałem. Mezo i zarzuty polityczne rodaków

– Podczas wspólnego świętowania 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości będziemy świadkami jednego z największych w Polsce widowisk świetlno-pirotechnicznych – informuje kancelaria premiera na swojej stronie.

Wydarzenie odbędzie się 11 listopada od godz. 13 do 17. Jedną z atrakcji będą koncerty takich artystów jak Stachursky, Doniu, czy właśnie Mezo. Na scenę wyjdzie również zespół Red Lips.

O sprawie nie mówiłoby się gdyby nie publiczna krytyka artystów, którzy zdecydowali się zagrać na terenie kancelarii premiera. Mezo jest jednym z tych, którzy już obrywają od internautów. Sam zainteresowany nie zgadza się z taką oceną internautów.

– Wywalam na śmietnisko płyty tych gości – czytamy jeden z komentarzy w ogólnopolskim portalu.

Mezo postanowił odnieść się do całej sprawy. W rozmowie z serwisem Natemat.pl powiedział, że zależy mu na koncercie głównie ze względu na datę 11 listopada.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Anna Przybylska też musiała przez to przejść. Bolesne sekrety gwiazd

– Tego dnia wszyscy powinniśmy być razem. I powinniśmy się cieszyć z tej niepodległości wywalczonej krwią naszych przodków – powiedział.

Pytany o to, czy nie opowiedział się w ten sposób za jedną ze stron zaognionego politycznego sporu odparł, że sprawę widzi zupełnie inaczej.

– Premier naszego kraju jest symbolem naszej ojczyzny i ja się utożsamiam z biało-czerwonymi barwami. Nie widzę tu żadnej zdrady, ja po prostu jak najlepiej życzę Polsce. Każdemu premierowi coś się zarzuca, nikt nie jest aniołem. Ale myślę, że stara się, aby godnie reprezentować nasz kraj – kontynuował.

Muzyk zapewnił, że ma pełną dowolność co do repertuaru na niedzielny koncert. Wyjawił, że zagra specjalnie takie kawałki jak „Czerwiec 56”, ale nie zabraknie też tych bardziej znanych np. „Sacrum”.

Za występ Mezo dostanie stawkę „standardową”, taką jak na komercyjnym wydarzeniu. Pewne jest jedno – niezależnie od wyjaśnień muzyka komentujący nie przestają go krytykować. Podziały polityczne w narodzie są silniejsze i nie zmieni ich nawet tak okazała rocznica…

Koncerty odbędą się przy siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Poza występami muzyków w planach są też pokazy Wojska Polskiego i służb mundurowych, dmuchany plac zabaw, zawody sportowe, czy obiad polowy. Wejście od alei Ujazdowskich, od godz. 13.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PiS nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości. „Wam krowy prowadzać, a nie państwem rządzić”
  2. Morawiecki osiągnął szczyt żenady! To dlatego zabraknie go 11 listopada
  3. Delfin podpłynął do nurka, błagał o pomoc. Szokujący finał
  4. Znaki zodiaku kobiet, które są cudownymi partnerkami

Córka Kaczyńskiej pokazała, jak żyje. Internauci zachwyceni!

Zobacz również