Był skazany za wykorzystywanie dzieci, wyszedł, bo był zbyt chory na więzienie. Na wolności dopuścił się kolejnego paskudnego czynu

Był skazany za wykorzystywanie dzieci, wyszedł, bo był zbyt chory na więzienie. Na wolności dopuścił się kolejnego paskudnego czynu Źródło: pixabay/TryJimmy/

Mężczyzna w bezwzględny sposób wykorzystywał seksualnie niewinne dzieci. Gdy jego proceder wyszedł na jaw, trafił do więzienia, jednak szybciej niż się spodziewano, wyszedł na wolność. Wystarczyła chwila, by dopuścił się kolejnego, ohydnego czynu.

Mężczyzna został skazany za wielokrotne wykorzystywanie nieletnich na tle seksualnym. Szybko jednak opuścił więzienie, bo jak wówczas tłumaczono, był zbyt chory, żeby odbywać dalej swoją karę. Nie minęło wiele czasu, a sprawca popełnił to samo paskudne przestępstwo. Wszystko zaczęło się od nowa. 

Mężczyzna został skazany za wykorzystywanie dzieci, ale szybko opuścił więzienie 

W 2013 roku policja odkryła, że Tomasz Ł. dopuścił się gwałtu na 14-letnim chłopcu. Podejrzanego zatrzymano, a po udowodnieniu winy skazano na 6 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Już po 2 latach sąd penitencjarny zastosował przerwę w odsiadce, bowiem jak tłumaczono, mężczyzna był zbyt chory na więzienie. Ł. już w tamtym czasie cierpiał na niedowład rąk i nóg, dlatego poruszał się na wózku inwalidzkim. 

Po warunkowym zwolnieniu z więzienia zamieszkał w Świdnicy, gdzie przez pierwszy rok wiódł spokojne życie, a przynajmniej tak wszystkim się wydawało. Już w 2016 roku doszło do kolejnego dramatu z jego udziałem.

Wyszedł i dopuścił się kolejnego, paskudnego czynu 

Rok po wyjściu na wolność, Tomasz Ł. dopuścił się kolejnego gwałtu, tym razem na 5-letnim chłopcu. Co gorsza, całe zajście nagrał telefonem komórkowym. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Zmusił dziecko do odbycia stosunku oralnego. Do czynu miało dojść, gdy mama chłopca udała się na zakupy. Swojego syna zostawiła wtedy pod opieką sąsiada - mówił Marek Rusin, szef świdnickiej prokuratury rejonowej. 

Mężczyzna znów został odprowadzony do prokuratury, a proces w jego sprawie ruszył od nowa. Oskarżono go o doprowadzenie pięciolatka do obcowania płciowego, utrwalenie tego na telefonie, prezentowanie małoletniemu czynności seksualnej, a także posiadanie pornografii dziecięcej. Za to wszystko groziło mu 15 lat więzienia. 

Dzisiaj grzeje: 1. Znany polski aktor ZABIŁ swoją matkę. Ta obrzydliwa zbrodnia do dziś mrozi krew w żyłach

2. 72-letni Karol Strasburger został właśnie ojcem! Znamy płeć i imię dziecka

Mimo tak poważnych oskarżeń i niepodważalnych dowodów, Ł. nadal przebywał na wolności, bowiem żaden zakład karny nie był w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków do odbycia kary. Najpierw trafił do specjalnego szpitala, a później do zakładu karnego w Łodzi. Sąd Rejonowy w Świdnicy skazał we wtorek 29-letniego Tomasza Ł. na 12 lat więzienia, jedna nie jest to wyrok prawomocny, dlatego czy i jaką sprawca poniesie karę, nadal nie jest pewne. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. 6 osób nie żyje, ponad 360 jest rannych, bilans ofiar cały czas rośnie. Media obiegły informacje o zagranicznej tragedii
  2. Agata Duda przejęła mikrofon i wystosowała apel do Polaków. Potrzebna jest pomoc
  3. Koniec z nudną panierką z bułki tartej. Dzięki nowej panierce kotlety schabowe będą tak pyszne, jak nigdy wcześniej
  4. Biedronka: nagranie nastoletnich złodziei podbija sieć  
  5. Możesz otrzymać tzw. SPECJALNĄ rentę, nawet jeśli nie spełniasz kryteriów. Jest na to sposób

Źródło: tvn24

Następny artykuł