Mężczyzna rozpętał pożar w swoim miejscu pracy. W rękach miał miotacz ognia

Mężczyzna rozpętał pożar w swoim miejscu pracy. W rękach miał miotacz ognia Źródło: needpix/Ah_Riz_Ko

Mężczyzna wtargnął nocą na teren swojego zakładu pracy. Rozsierdzony do granic możliwości pracownik dzierżył w dłoniach miotacz ognia. Z premedytacją wzniecił pożar, niszcząc dorobek życia swojego szefa.

Mężczyzna zatrudniony w gorzowskiej pomocy drogowej zakradł się do zakładu pracy 19 września o godzinie 2:00 nad ranem. Pracownik drobiazgowo zaplanował swój czyn - uzbrojony w miotacz płomieni momentalnie wzniecił ogromny pożar. Płomienie rozpanoszyły się po całej posesji. Nie było czego ratować.

Mężczyzna z nocną misją

Mężczyzna z rozmysłem dokonał olbrzymich zniszczeń w firmie swojego szefa, Jarosława Baryły. Nagranie z monitoringu uwieczniło moment przestępstwa. Widoczny na filmie człowiek celuje miotaczem do zaparkowanych na terenie zakładu samochodów, które natychmiast stają w płomieniach. Jasna łuna gorzeje nad całą posesją ul. Gwiaździstej w Gorzowie Wielkopolskim. 

Mieszkańcy pobliskich domów usłyszeli najpierw donośne huki, istną kanonadę wystrzałów. Zaniepokojeni wyjrzeli przez okna i dostrzegli rozognioną poświatę nad parkingiem przy firmie Baryły. Od razu wezwali straż pożarną. Kilka minut później strażacy ruszyli do walki z płomieniami trawiącymi 10 pojazdów należących do pomocy drogowej. Ugaszenie rozszalałego pożaru nie uratowało samochodów. Wszystkie doszczętnie spłonęły. 

Rano na miejsce zdarzenia dotarł właściciel zakładu pomocy drogowej. Kiedy Jarosław Baryła zobaczył straty spowodowane nocną pożogą, zaniemówił z przerażenia. Jego firma nie jest w stanie kontynuować pracy. Po specjalistycznych samochodach zostały tylko zwęglone wraki. W płomieniach stanął nawet busik, którym dzieci z gorzowskiego klubu sportowego dojeżdżały na zawody w całym kraju.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Ja doskonale wiem, kto za tym stoi i wszyscy w Gorzowie wiedzą na czyje polecenie zostały spalone moje samochody - oznajmił Jarosław Baryła w wywiadzie dla Fakt24.pl.

Mężczyzna poszukiwany

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat polskiej piosenkarki. Jej kochanek popełnił samobójstwo, znaleziono go w wannie z workiem foliowym na głowie
2. W zaproszeniu weselnym napisali, że nie chcą prezentów tylko pieniądze. Ale kwota, jaką kazali każdemu włożyć do koperty powaliła wszystkich gości

Właściciel podpalonej nocą pomocy drogowej podzielił się swoimi informacjami z funkcjonariuszami policji, którzy od rana zabezpieczają teren zakładu. Policjanci drobiazgowo przeszukują posesję w celu zebrania możliwie najdokładniejszego materiału dowodowego.

Nie ignorują nawet najmniejszych śladów. W pierwszej kolejności przejęli nagranie z monitoringu. Zarejestrowany moment przestępstwa jest niezwykle ważnym dowodem w sprawie. Świadczy o tym, że podpalacz przyszedł na miejsce przygotowany, a jego działanie było celowe i przemyślane. Sprawcy przestępstwa grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Najlepsze newsy dnia:

    1. Koniec waloryzacji emerytur. Nowy, REWOLUCYJNY sposób naliczania
    2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
    3. Ciasto na pierogi wg przepisu Magdy Gessler to niebo w gębie. Już zawsze będziecie z niego korzystać
    4. Nie wiedziała, że tego dnia w przedszkolu zamontowali kamery. Wystarczyło 30 min nagrywania i pilnie wezwano policję
    5. W telefonie chłopaka przeczytała SMS i jej świat się zawalił. Nagle w amoku zrobiła coś strasznego

źródło: fakt24

Następny artykuł