Mężczyzna wyszedł do klubu nocnego i słuch po nim zaginął. 22 lata później wydarzył się niespotykany zbieg okoliczności

Mężczyzna wyszedł do klubu nocnego i słuch po nim zaginął. 22 lata później wydarzył się niespotykany zbieg okoliczności Źródło: Twitter/ure_too_close

Mężczyzna zaginął w 1997 roku. Wybrał się na zabawę i niestety nie wrócił do domu. Ponad 20 lat później kamery odkryły straszny sekret. Nikt nie spodziewał się takiego zakończenia tej przerażającej historii.

Mężczyzna, o którym mowa, to 40-letni w dniu zaginięcia William Moldt. Zaginął pewnego wieczoru w 1997 roku - poszedł na zabawę i już nigdy nie wrócił do domu. Tajemnica pozostawała nierozwiązana przez ponad dwie dekady. Policja bezradnie rozłożyła ręce. Dopiero 12 września 2019 na jaw wypłynęły nowe fakty dotyczące jego zaginięcia. Takiego finału sprawy nie dało się przewidzieć.

Mężczyzna zaginął bez śladu w 1997 roku

40-letni mieszkaniec Wellington na Florydzie zaginął jesienią, a dokładniej w listopadzie. Poszedł do klubu nocnego i słuch o nim zaginął. Poszukiwania trwały długo, ale okazały się bezowocne. Dopiero teraz dowiadujemy się nowych szczegółów, a to wszystko dzięki nowoczesnej technologii Google Earth.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niektórzy Google Earth traktują niejako jako swoje hobby. Strona pozwala zwiedzać miejsca, w których nigdy się nie było zarówno z lotu ptaka, jak i z poziomu przechodnia. Można w ten sposób przemierzyć cały świat. To właśnie robił pewien internauta, kiedy natknął się na niespodziewany widok. 

Na zdjęciu okolicy w Wellington, w której niegdyś mieszkał, internauta zauważył dziwny obiekt na poły schowany w jeziorze. Początkowo nie miał pojęcia, co to mogło być. Okazało się, że prawda przekraczała wszelkie oczekiwania. 

Na dnie sztucznego jeziora w dawnej okolicy mieszkania anonimowego internauty znajdowało się coś, czego nie był w stanie określi. Postanowił więc skontaktować się z właścicielem posesji. Ten odpowiedział na jego wezwanie i zajął się sprawą. Nie minęło wiele czasu, gdy z dna sztucznego jeziora wydobyto samochód - Sedana Saturn z 1994 roku.

Dzisiaj grzeje: 1. Tak teraz wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka. Bardzo smutny widok
2. Oszust wymyślał niestworzone bajki, a naiwna Polka mu wierzyła. Straciła fortunę

To właśnie takim autem poruszał się William Moldt w dniu, w którym zaginął. Gdy śledczy wydobyli go z jeziora, w środku odkryli zwłoki 40-latka. Ostatecznie okazało się, że stał on się ofiarą wypadku samochodowego.

Jak doszło do tego, że przez tyle lat nikt nie odkrył samochodu? Jak wyjaśniają lokalne media, teren dookoła jeziora był przez ostatnie lata poddawany licznym remontom. Samochód z biegiem czasu wypłynął bliżej powierzchni, co pozwoliło na uchwycenie go kamerom Google Earth.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tylko teraz! Kapitalna oferta Peugeota. Bajeczny, rodzinny SUV w niziutkiej cenie Advertisement
  2. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek 
  3. Ujawniono szokujące fakty o śmierci siostry gwiazdora. Są wyniki testu krwi. Rodzina jest w głębokim szoku
  4. Odrzucił zaloty Margaret, a teraz zaśpiewał przed nią w "The Voice of Poland". Reakcja trenerki? "On mnie nie chciał!"
  5. Agata Duda ma sobowtóra? Kobieta, która pojawiła się u boku prezydenta wygląda tak samo jak pierwsza dama
  6. Wnuczka z ukrycia nagrała swoją babcię. Wcześniej nikt jej nie wierzył, kiedy mówiła, jak paskudne rzeczy jej robi

źródło: interia

Następny artykuł