Porażające wieści z Polski, mężczyzna miał zawał za kierownicą. Nie udzielili mu pomocy, powód nie mieści się w głowie

Porażające wieści z Polski, mężczyzna miał zawał za kierownicą. Nie udzielili mu pomocy, powód nie mieści się w głowie Źródło: Wikipedia Alina Zienowicz

Mężczyzna, z którego powodu poderwano do akcji służby ratownicze, na początku nie otrzymał żadnej pierwszej pomocy. Świadkowie, którzy zauważyli, że coś jest nie tak z kierowcą, postanowili wyjaśnić, dlaczego tak się stało. Wypowiedziane przez nich słowa wiele zmieniają w spojrzeniu na całą sprawę.

Mężczyzna, który jako jeden z pierwszych znalazł się na miejscu wypadku, postanowił odpowiedzieć na zarzuty, które pojawiły się pod adresem osób mogących udzielić pomocy.

Mężczyzna wzbudził niepokój innych

Służby zostały zaalarmowane w środę 9 kwietnia około godziny 17. W miejscowości Goczałkowice-Zdrój jeden z kierowców prowadzących ciężarówkę zasłabł za kierownicą. Niebezpieczne zdarzenie zostało dostrzeżone przez innych użytkowników ruchu w momencie, kiedy mężczyzna zatrzymał się na czerwonym świetle, jednak po kilku chwilach prowadzona przez niego ciężarówka zaczęła toczyć się do przodu. Jedna z osób będących akurat w pobliżu zdecydowała się na wejście do kabiny i zatrzymanie pojazdu, tak by nie spowodować poważniejszego wypadku, jednak największe poruszenie wśród komentujących wywołało to, co postanowili zrobić świadkowie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zachowali się inaczej niż zazwyczaj

Kierowca prowadzący ciężarówkę był nieprzytomny, a służby w drodze, jednak świadkowie nie zdecydowali się na udzielenie pomocy mężczyźnie. Po tym, jak zaczęto kwestionować ich decyzję, jeden z nich postanowił udzielić lokalnemu portalowi Bielsko.info informacji na temat pobudek, które nimi kierowały.

- Świadkowie nie rozpoczęli reanimacji z obawy przed zakażeniem koronawirusem - powiedział prasie mężczyzna. Jak wiadomo wirus rozprzestrzenia się bardzo łatwo, a osoby znajdujące się na miejscu nie dysponowały odpowiednim sprzętem zabezpieczającym ich zdrowie i życie, obawiali się więc, że może on być nosicielem, bo jego zawód nie pozwala na ograniczanie kontaktów międzyludzkich.

Dzisiaj grzeje: 1. Biedronka zamknięta, ekspedientka ma koronawirusa. Pilny komunikat sieci

2. Nie żyje kultowy aktor. Tragiczne informacje były ukrywane przed światem, fanom trudno uwierzyć

Do akcji zaangażowano LPR

Pomocy udzieliły dopiero służby, które dotarły na miejsce. Ratownicy z karetki oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe walczyli o życie mężczyzny, jednak nie udało się go uratować i 37-letni kierowca ciężarówki zmarł. Cała akcja trwała ponad godzinę, a teraz całą sprawą zajęła się policja oraz prokurator. Mężczyzna, który był nieprzytomny nie czekał na pomoc długo, ponieważ śmigłowiec LPR dotarł na miejsce zdarzenia już po 4 minutach, karetka chwilę później. Prawdopodobną przyczyną zgonu był zawał, jednak na oficjalne ustalenia należy poczekać do czasu, aż sprawa zostanie wyjaśniona przez odpowiednie służby. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kilkadziesiąt osób pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Politycy zgromadzili się mimo panującej epidemii
  2. Adam Małysz nie jest katolikiem. Święta Wielkanocy spędza w zadziwiający sposób (FOTO)
  3. Na drzwiach kościoła Rydzyka wisi dziwne ogłoszenie. Treść zwala z nóg, chodzi o wybory
  4. Fani przecierają oczy ze zdumienia, Oliwia Bieniuk zrobiła tatuaż na twarzy? Ma dopiero 17 lat
  5. Pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej położono wieniec. Nie do pomyślenia, jakie miał napisy
  6. Niebywałe, policja skontroluje działki z dronów i śmigłowca. Chodzi o grillowanie i imprezy

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News