Doniesienia są druzgocące. Nie żyje polski dziennikarz

Doniesienia są druzgocące. Nie żyje polski dziennikarz Źródło: Facebook/Krzysztof Anin Kuzko

Mężczyzna był zasłużonym fotoreporterem. Współpracował między innymi z Polskim Radiem Lublin, Wojewódzkim Domem Kultury w Lublinie, Centralną Agencją Fotograficzną oraz Polską Agencją Prasową w Lublinie. Mirosław Trembecki pozostawił po sobie pogrążoną w żałobie rodzinę oraz współpracowników.

Mężczyzna zmarł w nocy ze środy na czwartek. O jego śmierci poinformowało Polskie Radio Lublin, z którym łączyło go wiele lat owocnej współpracy. Mirosław Trembecki był fotoreporterem z powołania. Pasję do zdjęć odziedziczył po ojcu, Janie Trembeckim, który również bardzo zasłużył się w dziennikarskim fachu. Polskie dziennikarstwo straciło wielki talent, a także wspaniałego pasjonata.

Mężczyzna wychował się w dziennikarskim domu

W rozmowie z "Kurierem Lubelskim" wspominał swoje dzieciństwo jako czas, w którym wykształciło się w nim zamiłowanie do profesji dziennikarskiej i do fotografii. Jego rodzice również zajmowali się fotografią i poznali się przy okazji zlecenia. Od dziecka otaczały go zdjęcia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Edukacja zawodowa była jak gdyby kontynuacją rodzinną, bo uczyłem się zawodu fotografii, fotografii prasowej, reportażu przy swoim tacie od powstania „Kuriera Lubelskiego”, w którym tata pracował jako fotoreporter. Moja mama też była fotografem, poznali się poprzez wspólne wykonywanie zawodu - opowiadał Mirosław Trembacki w rozmowie z mediami. 

Pierwsza jego fotografia trafiła do mediów jeszcze za czasów licealnych. Uczył się wówczas w pierwszej klasie Liceum Ekonomicznego. 

- Później zacząłem współpracę z „Na tropie”. Zostałem przyjęty do harcerstwa do Komendy Chorągwi w Lublinie, bo dodatek „Na tropie” był dodatkiem „Kuriera” i Komendy Chorągwi ZHP w Lublinie - opowiedział mediom o swoich początkach w dziennikarstwie.

Mirosław Trembecki odszedł niespodziewanie

Koledzy z pracy wspominają Trembeckiego jako pomocnego, ciepłego człowieka. Mówią, że jego śmierć przyszła z zaskoczenia. Chociaż byli świadomi tego, że mężczyzna poddaje się leczeniu onkologicznemu, nic nie wskazywało na to, aby sprawy miały przybrać tak tragiczny obrót. Wraz z jego śmiercią odszedł wspaniały kawałek historii Lublina.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legenda. Zostawił po sobie miliardy. Fani są zdruzgotani
2. Kiedy skończył 13 lat, stał się najmłodszym tatą na Ziemi. Wiadomo, co stało się z nim po 10 latach, bardzo przykre

- Wiedzieliśmy, że od pewnego czasu leczył się onkologicznie, ale nikt nie przewidział takiego smutnego zakończenia. Rozmawialiśmy przez telefon dwa tygodnie temu, ucieszył się, że o nim pamiętamy. Będzie bardzo brakowało Mirka, bo zawsze można było na nim polegać, rzadko odmawiał pomocy, a wielokrotnie zgłaszał pierwszy jakieś wydarzenie albo zwyczajnie ''ratował sytuację'', gdy trzeba było nagle gdzieś pojechać i zrobić zdjęcia - powiedziała Małgorzata Genca, fotoreporterka Kuriera Lubelskiego. 

Najlepsze newsy dnia:

  1.  Sąd zadecydował wbrew ZUS. Tysiące kobiet może wnioskować o WYŻSZĄ emeryturę
  2. Beata Tyszkiewicz próbowała jej pomóc. Alkohol i depresja zniszczyły legendarną aktorkę, do dziś ludzie po niej płaczą
  3. Rodzice przez 2 tygodnie nie przewijali niemowlaka. Finał jest najbardziej tragiczny z możliwych
  4. Kierowcę ogarnęła wściekłość po wypadku. Nagle zalał się łzami pojmując co leży na asfalcie
  5. Kobieta tak się ubrała na plażę, że dostała mandat. Wszyscy wokół byli oburzeni, zdjęcia w sieci

źródło: press

Następny artykuł