Polacy protestują przeciwko autostradzie w sercu Mazur. Oaza spokoju zostanie zniszczona?

Polacy protestują przeciwko autostradzie w sercu Mazur. Oaza spokoju zostanie zniszczona?

Mazury już niedługo mogą nie przypominać tego, czym są teraz. Pełne przekopów, brzydkich widoków, mostów oraz aut - taka wizja jest bardzo realna. Kraina Wielkich Jezior straci nieodwracalnie to, co jest jej największym atutem - dziewiczą przyrodę, a wszystko przez autostradę, która ma iść przez serce tej krainy. Polacy jednak się nie poddają i zaczynają protesty.

Mazury już od pewnego czasu są na celowniku Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Chcą oni zbudować czteropasmową drogę z Ełku do Mrągowa. Mógłby to być dobry pomysł, gdyby nie to, że miałaby zostać poprowadzona przez sam środek jezior, bagien oraz lasów, co zaburzy dotychczasowy spokój i przyrodę, z których słyną te tereny. Mieszkańcy są oburzeni i zrozpaczeni, rozpoczynają więc protesty.

Mazury stracą na urodzie i wartości

Droga ekspresowa S16 ma mieć długość 70 kilometrów. Będzie łączyć się z drogą ekspresową w Ełku, by poprowadzić ostatecznie do Olsztyna. Są trzy warianty - dwa zakładają budowę mostu na jeziorze Tałty w Mikołajkach, a trzeci jest najgorszy, gdyż zakłada budowę mostów zarówno nad jeziorem Tałty, jak i Juksty.

Wiąże się to zdecydowanie z utratą walorów tego turystycznego regionu. Mieszkańcy i lokalni samorządowcy ostro protestują. Owszem, chcą oni polepszyć infrastrukturę drogową, lecz nie tak ogromnym kosztem środowiska naturalnego. Budowa mostów i drogi wprowadziłaby nieodwracalne straty - Mazury są przecież ewenementem na skalę światową. Do tego budowa, która zajmie z pewnością co najmniej kilka miesięcy, znacząco zakłóci błogie korzystanie z turystyki wodnej, z której słynie region.

Most, którego wizualizacje już są gotowe, ma być 4 razy dłuższy od mostu Rędzińskiego we Wrocławiu, a budowa tego ostatniego trwała aż 13 lat. Tutaj z powodu terenu najgorsi pesymiści przewidują jeszcze odleglejsze terminy. 

Orzeł bielik zniknie z Mazur

Mało tego - droga biegłaby przed odcinki, na których są tereny podmokłe, bagna i rozlewiska. Osuszanie ich i przystosowywanie do stworzenia infrastruktury pociągnie za sobą duże koszty i zniszczy naturalne siedliska rzadkich zwierząt.

Na trasie budowy jest między inny ptasi rezerwat na Dzikiej Wyspie, siedlisko czapli białej i co najważniejsze gniazda i miejsca rozrodu orła bielika, który jest gatunkiem chronionym. Oprócz tego ucierpią wilki, łosie, żurawie, zimorodki czy dzięcioły. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Władze interweniują i ratują przyrodę

Głos w tej bulwersującej sprawie zabrali między innymi Gminna Komisja Architektoniczno-Urbanistyczna oraz radni miejscy w Rynie. Dołączył się też burmistrz Mikołajek. Dla nich wszystkich cały pomysł jest skrajnie irracjonalny. Masowo piszą pisma, wnioski, sprzeciwy dokumentowane zdjęciami, mapami, argumentami. Mieszkańcy miast, których dotyczy remont także nie pozostają bierni - stworzyli petycję, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Już pojawiły się pierwsze głosy o przygotowaniach do protestów i wszystko wskazuje na to, że ta walka szybko się nie skończy. 

  1. Były mąż Kaczyńskiej PRZED CHWILĄ właśnie ujawnił GIGANTYCZNĄ seksaferę w PiS!
  2. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje polska polityk. Zginęła w wypadku w Egipcie!
  3. Media Tadeusza Rydzyka podały fatalne informacje. Bardzo zła prognoza pogody
  4. To jest za mocne. Media twierdzą, że Kazadi od 4 lat czeka, aż Baron zaprosi ją na randkę
  5. Z ostatniej chwili: Zupełnie nowe informacje ws. katastrofy smoleńskiej!
  6. Polsat: Policjanci znaleźli zwęglony samochód. Gdy zajrzeli do środka, niemal zwymiotowali

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł