Tragedia w polskim mieście. W rowie znaleziono zwęglone zwłoki Agnieszki, policja zatrzymała jej męża

Tragedia w polskim mieście. W rowie znaleziono zwęglone zwłoki Agnieszki, policja zatrzymała jej męża Źródło: .

Mąż został w trybie pilnym zatrzymany przez policję. Jego żona została znaleziona w rowie, jej ciało było częściowo zwęglone. Służby przekazują szczegóły dotyczące makabrycznej zbrodni.

Mąż nie miał litości dla swojej żony, Agnieszki. Jej ciało zostało znalezione w rowie, nie było już dla niej ratunku. W okolicach Płońska nikt dawno nie słyszał o tak brutalnym zabójstwie - mąż podpalił swoją żonę.

Strażacy znaleźli dymiące i częściowo spalone ciało kobiety w przydrożnym rowie

Podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku informuje, że 19 listopada około 7:40 wpłynęło zgłoszenie o palącym się samochodzie marki Mitsubishi Colt w miejscowości Kraszewo Sławęcin. Na miejsce natychmiast pojechały 3 jednostki straży pożarnej. Kiedy ugaszono pożar, wydawałoby się, że już po wszystkim. Nagle jeden ze strażaków zaczął krzyczeć, że 7 metrów dalej natrafił na nadpalone ciało 42-letniej kobiety. Leżała na plecach, jej zwłoki były spalone od pasa w górę.

Z racji na stan, w jakim znaleziono kobietę, zrezygnowano z reanimacji, a lekarz, który przyjechał na miejsce, mógł tylko stwierdzić zgon. Odkryto, że denatka ma na imię Agnieszka i mieszka w gminie Raciąż. Strażacy napisali raport, w którym zawarli, że auto musiało zostać celowo podpalone, nie uczestniczyło w żadnej kolizji. Sprawą zajęła się policja z Płońska pod nadzorem prokuratury i szybko zatrzymała 45-letniego męża Agnieszki.

Materiał dowodowy jeży włosy na głowie

Mężczyzna, który przebywa teraz w areszcie, już od dawna znęcał się nad swoją żoną. Rodzina miała założoną Niebieską Kartę. Mąż kilka lat temu usłyszał wyrok za znęcanie się nad Agnieszką, lecz sytuacja ciągle się powtarzała. Do prokuratury dwukrotnie wpływały zawiadomienia o znęcaniu się, lecz 42-latka w ostatniej chwili się z nich wycofywała. Pod koniec września wyprowadziła się od oprawcy i niedługo miała zeznawać w prokuraturze.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wiadomo, jak potoczyły się wydarzenia 19 listopada. O godzinie 7 Agnieszka skończyła pracę i wracała do domu. Na trasie zaczaił się na nią mąż - miał ze sobą narzędzia i paliwo. Wyskoczył przed maskę, by zatrzymać jej samochód. Kobieta już wtedy próbowała dodzwonić się na numer alarmowy.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta otrzymała trzy ciosy w głowę narzędziem tępokrawędzistym. Została porzucona w rowie i podpalona. Podpalone zostało też jej auto - mówi prok. Ewa Ambroziak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Płońsku.

Nie wiadomo czy żyła, kiedy mąż ją podpalał.

Dzisiaj grzeje: 1. Udawali śmierć własnego dziecka, by wzbudzić współczucie. Zapomnieli o jednym ważnym szczególe
 
2. Ślad po niej zaginął po wybuchu wielkiej afery. Są doniesienia o Jolancie Pieńkowskiej

45-latek usłyszał już zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Został zatrzymany w pracy - tuż po śmierci żony udał się tam jak gdyby nigdy nic. Miał dokonać tego czynu, ponieważ był chorobliwie zazdrosny o swoją partnerkę. Każdego mężczyznę, nawet kolegów z pracy, traktował jak jej kochanków. Chciał mieć nad nią pełną kontrolę i monitorował wszystko, co robiła. Planował rzekomo też zamontować jej GPS w aucie i zestawy podsłuchowe.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Anna German przeżyła prawdziwy dramat. Przez długi czas żyła w "niewoli": "Widziałam tylko ścianę i drzewo"
  2. Hanna poszła do ginekologa. Po badaniu powiedział jej brutalne słowa, długo nie mogła dojść do siebie
  3. 2-letni chłopiec zaginął. Po kilku latach poszukiwań w końcu spojrzeli za kredens i odkryli porażającą prawdę
  4. Tadeusz Rydzyk uderza w Polsat i TVN. Wplata Maksymiliana Kolbe
  5. TRAGICZNE wieści dla kierowców. Fiskus zabierze wielką część wypłaty z polisy

Źródło: Fakt

Następny artykuł