Mąż nagle zaginął. Jego siostra w najczarniejszych snach nie przypuszczała, kto stoi za zbrodnią

Mąż nagle zaginął. Jego siostra w najczarniejszych snach nie przypuszczała, kto stoi za zbrodnią Źródło: Pixabay

Mąż zaginął z dnia na dzień. Siostra mężczyzny usłyszała, że po małżeńskiej sprzeczce wybiegł wzburzony z domu i od tamtej pory słuch o nim zaginął. Poszukiwania zaskoczyły wszystkich próbujących natrafić na ślad mężczyzny. Rodzinny dramat i tragiczna zbrodnia miała miejsce w spokojnym Łowiczu.

Mąż wpadł w sprzeczkę ze swoją żoną i to był początek jego końca. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Całe zajście traktowano jak ucieczkę od małżeńskich problemów. Dopiero przypadek sprawił, że znaleziono kilkutygodniowe ciało. Znane są już wszystkie fakty w tej sprawie.

Mąż został skatowany - dom spłynął krwią, a jego żona sprzątała wybite zęby

34-letnia Marzena B. z Łowicza od dłuższego czasu romansowała z 38-letnim Mariuszem S. z Łodzi. Miron Biernacki, mąż Marzeny, 26 listopada wieczorem oglądał telewizję, gdy doszło do sprzeczki. Małżeństwo było w trakcie rozwodu, więc relacje między nimi nie były wzorowe. Podczas kłótni Miron, według zeznań żony, wykręcił jej ręce i popchnął na szafę. Ona, zrozpaczona, zadzwoniła wyżalić się Mariuszowi. Ten powiedział jej, że trzeba coś zrobić.

Już 2 godziny później kochanek znalazł się w jej domu. Usłyszała krzyk i gdy zeszła na parter, zobaczyła, jak Mariusz razi jej męża paralizatorem. Spanikowana kobieta próbowała odciągnąć agresywnego kochanka, ale ten zagroził, że pociągnie ją na dno, jeśli mu nie pomoże. Skrępowali Mirona taśmą, obwiązali w worki i pastwili się dalej. Kiedy Mariusz był już pewny, że Miron nie żyje, wsadził zawinięte w koc ciało do Opla Astry i zawiózł do garażu w Łodzi, który wynajmował. Marzena starała się zatrzeć ślady zbrodni: zmyła krew i wyrzuciła zęby. Siostra Mirona po pewnym czasie zaczęła się niepokoić, gdy nie mogła nawiązać z nim kontaktu.

Ciało Mirona zostało znalezione przez przypadek. Zbrodnia doskonała nie istnieje

Marzena wyznała rodzinie mężczyzny, że po nocnej awanturze około 1 w nocy Miron wybiegł wzburzony z domu i od tamtej pory również nie ma z nim kontaktu. Siostra zaginionego natychmiast zawiadomiła policję i zaczęły się poszukiwania na ogromną skalę. Bez skutku. Dopiero przypadek sprawił, że para kochanków wpadła po uszy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mariusz S. wynajmował garaż w Łodzi, a 2 dni po morderstwie uciekł za zachodnią granicę. Przestał płacić za najem, więc kobieta, do której należał garaż, zdecydowała się wejść do środka. 8 stycznia 2018 roku znaleziono ciało Mirona w stanie daleko posuniętego rozkładu. Marzena myślała, że to zbrodnia doskonała według planu jej kochanka, lecz zdecydowała się go bronić do końca - pamiętała dobrze jego groźby.

Dzisiaj grzeje: 1. Anna Przybylska miała wiele mrocznych sekretów. Ostatni z nich doprowadza do łez
2. Uwielbiana gwiazda walczy ze straszliwą chorobą. W Polsce choruje na nią ponad milion osób

Parę szybko zatrzymano - za Mariuszem wysłano europejski nakaz zatrzymania. Mężczyzna nie przyznawał się do winy, za to przerażona Marzena "wyśpiewała" wszystko funkcjonariuszom. Zrzuciła całą winę na kochanka i również nie przyznała się do winy. Wyszło na jaw, że po rozwodzie oboje chcieli zagarnąć majątek Mirona. Prokurator wnioskował po 25 lat więzienia dla każdego. Winna żona zaniosła się płaczem i poprosiła jedynie o sprawiedliwy wyrok, a jej kochanek nadal twardo nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i wnosi o uniewinnienie. Wyrok zostanie niedługo ogłoszony.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszedł z ubogim do baru. Musiała interweniować policja
  2. Na weselu uderzył żonę z całej siły podczas tańca. Goście byli WSTRZĄŚNIĘCI
  3. Jarosław Kaczyński przypadkiem publicznie poniżył Martę Kaczyńską? Chodzi o jej mężów
  4. Tata Paulinki po raz trzeci musi stoczyć walkę z nowotworem. Nowy guz waży aż 20 kilo, dziewczynka błaga o pomoc
  5. Po porodzie położna odwiedziła mamę. Gdy zobaczyła, co kobieta robi z rączką noworodka, musiała działać szybko

Źródło: Super Express

Następny artykuł