Konflikt Polska-Izrael coraz ostrzejszy. Morawiecki oficjalnie nie leci na szczyt!

Konflikt Polska-Izrael coraz ostrzejszy. Morawiecki oficjalnie nie leci na szczyt! Źródło: Fot. Flickr/Kancelaria Premiera

Mateusz Morawiecki podjął niezwykle kontrowersyjną dyplomatycznie decyzję, która ma być powodowana głośną aferą podczas szczytu bliskowschodniego w Warszawie. Premier nie poleci do Izraela na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej. Zamiast szefa Rady Ministrów pojawi się na nim minister Jacek Czaputowicz.

Jak donosi RMF FM, Mateusz Morawiecki nie zamierza pojawić się na szczycie V4, zaplanowanym w Izraelu. Według szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest to powodowane kilkoma "niefortunnymi wypowiedziami", które padły z ust izraelskich polityków podczas szczytu bliskowschodniego.

Mateusz Morawiecki nie pojedzie do Izraela na szczyt V4

- Polacy współpracowali z nazistami i nie znam nikogo, kto kiedykolwiek był sądzony za takie oświadczenie - miał bowiem rzekomo stwierdzić sam premier Benjamin Netanjahu, którego cytowały izraelskie media. Sprawę szybko zdementowała strona izraelska. Wydawało się także, że krajowi politycy zaakceptowali oświadczenie i nie zamierzają wchodzić na wrogą dyplomatycznie ścieżkę. Przedstawiciele polskiej dyplomacji zapewniali jeszcze przed południem, że kryzys został zażegnany po oficjalnych tłumaczeniach napływających do Warszawy. Dziennikarzy uspokajał przede wszystkim Patryk Jaki, a Mateusz Morawiecki przekazał, iż ambasador Anna Azari zapewniła, iż "w rzeczywistości premier Benjamin Netanjahu mówił jedynie o indywidualnych przypadkach kolaborantów". Co ciekawe, premier podjął jednak decyzję, według której nie pojawi się na szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu. Według Michała Dworczyka Morawiecki jest po prostu bardzo wrażliwy na punkcie konkretnej retoryki historycznej, przez co nie zamierza polecieć na zbliżającą się konferencję.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wiadomo, kto zastąpi Morawieckiego w Izraelu. Rozpęta się kryzys dyplomatyczny?

Zamiast polityka z przedstawicielami państw V4 spotka się członek rządu kierowanego przez Morawieckiego, minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz. Do Izraela wyleci więc delegacja niższego szczebla, niż planowano w początkowych założeniach. Warto zaznaczyć, że wszystko wskazuje na to, iż jest to zabieg celowy i żaden z polityków nie próbuje tłumaczyć go kolidującymi wydarzeniami lub niezgodnością terminów. Według wielu komentatorów podobna decyzja może pogłębić konflikt na linii Polska-Izrael. Mateusz Morawiecki najwyraźniej doskonale zdaje sobie z tego sprawę, jednak mimo wszystko jest w stanie podjąć podobne ryzyko. Sam premier nie wypowiedział się na temat przekazanych przez Dworczyka informacji, o których dyskutuje właśnie ogromna część opinii publicznej.
ZOBACZ TAKŻĘ NA PIKIO.PL:
  1. Andrzej Duda nagle się zmieni?! Nie dajcie się nabrać
  2. Maciej Musiał ucina plotki. Nie ma romansu z Kingą Dudą
  3. Służby ostrzegają przed powodziami. Nagła zmiana pogody przyniesie tragiczne rezultaty w 4 województwach
  4. Katarzyna Dowbor pokazała swoją 85-letnią mamę. Wygląda jak milion dolarów
  5. Robert Biedroń z partnerem jest prawie 17 lat. Kim jest Krzysztof Śmiszek?
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: RMF FM Następny artykuł