Mężczyzna podpalił się pod Kancelarią Premiera. Zostawił list

Mężczyzna podpalił się pod Kancelarią Premiera. Zostawił list Źródło: pikio.pl

Mateusz Morawiecki będzie miał o czym myśleć. Pod kancelarią obecnie urzędującego premiera doszło do incydentu, który może być bardzo niewygodnym zdarzeniem dla jego partii przed wyborami. Mężczyzna podpalił się i zostawił list, który ma wskazywać, co było jego motywacją do dokonania tej formy samobójstwa.

Premier Mateusz Morawiecki powodem samopodpalenia? Na alejach Ujazdowskich w Warszawie, przed budynkiem kancelarii prezesa Rady Ministrów doszło do niespodziewanego samopodpalenia, Taki incydent może stanowczo zaszkodzić rządowi Prawa i Sprawiedliwości tuż przed wyborami do Europarlamentu i przed starciem, o utrzymanie władzy w Polsce.

Podpalenie pod biurem Mateusza Morawieckiego. Wstrząsające sceny w Warszawie

Do incydentu doszło w godzinach popołudniowych tuż przed biurem prezesa Rady Ministrów. Anonimowy mężczyzna stanął w płomieniach, trzymając w ręku list, który miał wyjaśniać, czemu zdecydował się na tak odważny krok. Teren został otoczony przez policję, a przyczyny samego zdarzenia nie są jeszcze znane. Mówi się o motywach politycznych, a tak demonstracyjne zachowanie miałoby pokazać sprzeciw mężczyzny przeciwko polityce prowadzonej przez obecnie rządzących. Ta wersja nie została jednak jeszcze potwierdzona, a treść wzbudzającego emocje listu pozostaje nieznana.

- Zgłoszenie przyjęliśmy o 13.40. Na miejscu interweniowały cztery zastępy. Strażacy ustalili, że mężczyzna dokonał samopodpalenia, został ugaszony przez pracowników KPRM. Udzieliliśmy pierwszej pomocy i przekazaliśmy poszkodowanego załodze pogotowia.- potwierdził w rozmowie ze stołeczną "Gazetą Wyborczą" Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie.

Mężczyzna, który dokonał ów czynu, został przewieziony do szpitala, a teren jego samopodpalenia został zabezpieczony przez policję.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy podpalenie było na tle politycznym?

Jeśli doniesienia dotyczące podpalenia na tle politycznym są prawdziwe, będzie to drugi tego typu incydent za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że w 2017 roku doszło do podobnego zdarzenia, w trakcie którego Piotr S. spalił się pod Pałacem Kultury w Warszawie. Tamte wydarzenia stały się symbolem rządów Prawa i Sprawiedliwości dla opozycji, która często powołuje się na słowa zmarłego mężczyzny.

- Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej! Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej, zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj, zanim całkowicie pozbawi nas wolności. A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nie zrobią! Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno! - mówił S.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje znany reżyser. Przyszedł do szpitala z bólem nogi, ale już z niego nie wyszedł. Ta śmierć wstrząsnęła wszystkimi!
  2. Co się dzieje z Aleksandrą Kwaśniewską? Córka prezydenta ma już DOŚĆ. Posunęła się nawet do TEGO! Nie uwierzycie, co zrobiła
  3. Pawłowicz pokazała zdjęcie z obiadu z Kaczyńskim i kotem. Popłaczecie się ze śmiechu
  4. Czwarta żona Wiśniewskiego boleśnie z niego zadrwiła. Turlamy się ze śmiechu
  5. Uwielbiana bohaterka "M jak miłość" umrze w potwornych męczarniach? Porażające doniesienia
  6. Brytyjczycy nie mogą uwierzyć. Księżna Kate uciekła z dziećmi z pałacu, rodzina królewska sypie się na naszych oczach

 źródło: Radio Zet 

Następny artykuł