Antyterroryści na Żoliborzu! Nie uwierzycie po co tam się zjawili (video)

Antyterroryści na Żoliborzu! Nie uwierzycie po co tam się zjawili (video)

Ogromne zamieszanie na Żoliborzu. Takiego wydarzenia jeszcze nie było. Do ochrony niezbędne było zaangażowanie dużej ilości uzbrojonych po zęby antyterrorystów.

Z logicznego punktu widzenia sprawa wzbudza ogromne zdziwienie. Jednak wiele osób już do tego przywykło.

"Masa" się nie ukrywa

Chodzi bowiem o Jarosława Sokołowskiego pseudonim "Masa", który od lat bryluje w mediach, choć jako świadek koronny powinien żyć w ukryciu. Były gangster kolejną akcją wywołał ogromne zamieszanie na Żoliborzu. Wszystko za sprawą promocji książki o "Masie" pod tytułem "To tylko mafia", napisanej przez dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego.

Polacy interesują się kulisami życia mafijnego

Okazuje się, że wydarzenie, które odbyło się w Kinie Wisła zgromadziło ogromną publiczność. Nic w tym jednak dziwnego, wywiady na temat kulis działań mafii cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Wiele osób jest jednak zbulwersowanych tym, że zorganizowane zostało wydarzenie, z udziałem publiczności na którym jawnie wystąpił świadek koronny, któremu bandyci grozili śmiercią. Zdaniem internautów, gdyby doszło do zamachu ucierpieć mogłoby mnóstwo przypadkowych ofiar.

Wojciech Sumliński wniebowzięty

Z ogromnego zainteresowania sprawą cieszy się za to autor książki o której tak głośno, czyli Wojciech Sumliński. - Ośmiu ochroniarzy z długą bronią ochraniało świadka koronnego Jarosława Sokołowskiego ps. "MASA" w trakcie premiery książki "To tylko mafia"! Nadzwyczajne środki ostrożności skutkiem których po raz pierwszy w historii świadek koronny pokazał się publicznie - powiedział dziennikarz.
Proponowane linki:
  1. Poznań: Szaleniec chce wysadzić blok, wziął zakładników
  2. Uwaga na A4! Imigranci podszywają się pod policję i...
  3. Nielegalny rajd policji na dziennikarkę Trójki! Zniszczyli jej dom, a dzieci...
Źródło: natemat.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News