Maryla Rodowicz zdecydowała się na szczere wyznanie. Nikt się po niej nie spodziewał, wcale nie była grzeczna

Maryla Rodowicz zdecydowała się na szczere wyznanie. Nikt się po niej nie spodziewał, wcale nie była grzeczna Źródło: .

Maryla Rodowicz zdecydowała się opowiedzieć o swojej przeszłości. Zdradziła naprawdę wiele, dotychczas nieznanych nikomu faktów, które wprawiają w osłupienie.

Maryla Rodowicz coraz chętniej opowiada o dawnych latach, dzięki czemu fani jeszcze lepiej mogą poznać swoją idolkę. Niektóre wyznania nie wzbudziły wśród nich większego zainteresowania, jednak są i takie, po których przeżyli prawdziwy szok. Gdy celebrytka pokusiła się o kolejne, szczęki po prostu opadły im do samej ziemi. Chyba nikt nie spodziewał się, że wokalistka wcale nie była taka grzeczna. 

Maryla Rodowicz zdecydowała się na szczere wyznanie

Maryla co i rusz udowadnia, że świetnie można bawić się w każdym wieku i niezależnie od tego, ile kto liczy wiosen, może wykorzystywać uroki życia na 100 %. Ona sama nie ukrywa, że tak właśnie postępuje i mimo licznych namów obserwatorów, by w końcu opuściła scenę, ona wcale nie ma zamiaru przestać. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Brylując na salonach daje poznać się jako żywiołowa, a nawet imprezowa kobieta, jednak raczej mało kto spodziewał się, że niegdyś jej przebojowości nie było końca. Mimo wszystko, będąc osobą publiczną, Rodowicz stara się zachować klasę i szyk, dlatego przyjęcia przepełnione prasą opuszcza z gracją i o stosownej godzinie, a nie zawsze tak było. 

W wywiadzie dla Faktu zdradziła, że jeśli chodzi o imprezowe wspomnienia ma ich całkiem sporo. Przyznała, że razem z Agnieszką Osiecką lubiły dać ponieść się emocjom i nie stroniły przy tym od wysoko procentowych trunków. O ile przygotowania na wieczór i zabawa do samego rana były dla nich świetną przygodą, tak same powroty dostarczały im jeszcze więcej wrażeń. Wracając o świcie nie miały wachlarza możliwości transportu do domu, dlatego radziły sobie jak mogły, a pomocne w tym okazywały się polewaczki, które nad ranem czyściły drogi. 

Dzisiaj grzeje: 1. Za pięciozłotówkę możesz dostać fortunę. Sprawdź, czy masz ją w swoim portfelu
2. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

-  Imprezowałyśmy często z Agnieszką Osiecką w Spatifie przy Alejach Ujazdowskich. Wracałyśmy jak było już za późno na autobus nocny, a za wcześnie na dzienny. Taksówki nie były tak dostępne jak dziś, a i telefonów nie było, żeby je zamówić. Na szczęście nad ranem zawsze jechała polewaczka, która nas zabierała. Zatrzymywała się za parę groszy. Pan się pytał, czy jedziemy z polewaniem czy bez. Z polewaniem było oczywiście drożej, bo to atrakcja - wyznała na łamach Faktu. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Przez tydzień piła wodę po ogórkach kiszonych. Efekty pojawiły się już na drugi dzień
  2. Żona Artura Boruca to prawdziwa piękność. Zdjęcia Sary Boruc są prawdziwą petardą (FOTO)
  3. Jest źle z Agnieszką Chylińską. Podjęła ostateczną decyzję, od lat sobie nie radzi
  4. Doda przestała ukrywać prawdę o dzieciach. Mocne wyznanie
  5. Więzienie, porzucona ciężarna kobieta i śmierć. Media przemilczały, co wydarzyło się po "Chłopakach do wzięcia"

Źródło: fakt

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News