Marta Kaczyńska stała się w ciągu ostatnich kilku lat jedną z pierwszoplanowych postaci celebryckiego życia okołopolitycznego. Nic więc dziwnego, że media zainteresowały się jej najnowszym znaleziskiem. Córka zmarłej tragicznie pary prezydenckiej odkryła rodzinną tajemnicę.

Marta Kaczyńska przeżyła w swoim życiu niewyobrażalną tragedię. Katastrofa smoleńska, w której śmierć ponieśli przede wszystkim jej rodzice, na zawsze zmieniła jej życie.

Po latach od tamtych zdarzeń, córka pary prezydenckiej natrafiła na przedmiot, który nadał nowego wymiaru historii jej rodziny. Córka zmarłej pary prezydenckiej miała odkryć skrywany długo sekret.

Marta Kaczyńska odkryła rodzinny sekret?

Nie zależnie od wyznawanej opcji politycznej, wypada przyznać, że katastrofa smoleńska jest jedną z największych tragedii państwowych w nowożytnej historii Polski. Śmierć w feralnym locie poniosło 96 osób, w tym ówczesna para prezydencka, ostatni prezydent RP na uchodźstwie oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Tragedia z 10 kwietnia 2010 roku nie tylko wpłynęła na sytuację w naszym kraju, ale także zmieniła życie rodzin ofiar.

Marta Kaczyńska od momentu katastrofy smoleńskiej zaczęła coraz częściej pojawiać się w życiu publicznym i zabierać głos w ważnych sprawach społecznych. Jak się okazuje, tamta podróż jej rodziców do Smoleńska miała również bardzo osobisty charakter. Wszystko ze względu na więzi rodzinne Marii Kaczyńskiej, których historia prowadzi przez trudne czasy wojenne.

Córka zmarłej pary prezydenckiej zapewne nie spodziewała się, że po tylu latach uda jej się zgłębić tajemnice rodzinne. Jednak poprzez jej znalezisko wszystko się zmieniło. Wszystko zaczęło się w momencie, w którym Marta Kaczyńska zdecydowała się poukładać swoje życie po żałobie.

 

Porządkując rzeczy po Marii i Lechu Kaczyńskich, ich córka natrafiła na dosyć osobliwe znalezisko. Była to walizka pochodząca z 1924 roku. Pierwotnie należała ona do żon stryjów prezydentowej, które uciekły z Sankt Petersburga w obawie przed bolszewickimi prześladowaniami. To jednak nie koniec ciężkich losów rodziny Marii Kaczyńskiej.

Jej ojciec, Czesław Mackiewicz został aresztowany w 1948 roku w czasie „akcji X”, wycelowanej w członków wileńskiego oddziału AK. Udało mu się przeżyć najgorsze i dożył do lat 70. XX wieku. Niestety jego bracia nie mieli tyle szczęścia. Obaj w 1939 roku znaleźli się w sowieckiej niewoli i tam umarli.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Anna Przybylska nie mówiła o tym przez lata! Oto jej najskrytsze tajemnice

Maria Kaczyńska dzwoniła do brata tuż przed śmiercią

Na kilka godzin przed katastrofą, Maria Kaczyńska zadzwoniła do swojego brata Konrada Mackiewicza. Tematem rozmowy miało być przemówienie prezydentowej, która w Katyniu chciała nawiązać do tragicznych losów członków swojej rodziny. W szczególności chodziło tu o jej stryjów, którzy zostali zamordowani w Charkowie i Starobielsku.

Dla prezydentowej, która chciała symbolicznie zmierzyć się w Katyniu z duchami swojej przeszłości, była to ostatnia rozmowa telefoniczna przed wyruszeniem do Smoleńska.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. TVP nigdy tego nie zapomni. 54 sekundy wystarczyły, by zniszczyć Rachonia 
  2. 15-latka wychowuje malutką siostrę po śmierci rodziców. Nie dostanie 500 plus 
  3. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków w euforii. Państwo umorzy im kredyty 

Co za żenada! Zdjęcia, które OŚMIESZYŁY polityków

Zobacz również