Marta nie wpuściła księdza do domu. Kiedy odchodził, powiedział tylko jedną rzecz, którą zapamiętają na długo

Marta nie wpuściła księdza do domu. Kiedy odchodził, powiedział tylko jedną rzecz, którą zapamiętają na długo Źródło: zaya odeesho Unsplash.com

Marta podjęła świadomą decyzję i nie chciała brać udziału w czymś, w co nie wierzy. Chociaż w polskiej tradycji głęboko zakorzenione jest coroczne przyjmowanie wizyty duszpasterskiej, to osoby niebędące katolikami nie mają obowiązku zapraszać księży do swojego domu. Kiedy Marta poinformowała o tym, że przyjmie kolędy, proboszcz wypowiedział dwa zdania, które wprawiły ją w osłupienie.

Marta należy do coraz liczniejszej grupy osób, które otwarcie przyznają, że nie wyznają żadnej wiary. Kiedy z ukochanym przeprowadziła się na wieś nie spodziewała się, że jej decyzja wywoła takie oburzenie wśród sąsiadów. Najbardziej nieustępliwy jest ksiądz, który wciąż pojawia się u ich progu. Raz zdecydował się skierować do kobiety dwa wymowne zdania.

Marta szybko znalazła się na językach wszystkich

Marta podzieliła się swoimi doświadczeniami z dziennikarką Wirtualnej Polski. Opowiedziała o tym, jak osobie niewierzącej żyje się polskiej wsi. I chociaż chwali sobie ciszę, spokój oraz bliskość natury, to wciąż zaskakuje ją postawa sąsiadów. Nie mogą oni zrozumieć, że Marta wraz z mężem są ateistami i nie zamierzają w tej kwestii niczego zmieniać. 

- Jedna z sąsiadek nazwała nas antychrystami, bo nie dosyć, że nie ma nas na mszach, to jeszcze żyjemy bez ślubu kościelnego, ja mam tatuaże, a mąż jeździ motocyklem - zdradziła Marta w rozmowie z Wirtualną Polską. Kobieta zdradziła też, że jedną z najbardziej upartych osób w kwestii ich nawrócenia jest lokalny proboszcz, który co roku przy okazji kolędy pojawia się pod ich drzwiami. Jedna z jego wypowiedzi zapadłą jej głęboko w pamięć.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To nie jest fanaberia, a świadoma decyzja

Proboszcz mimo wiedzy, że para nie uczęszcza do kościoła, co roku puka do ich drzwi. Marta jest zmęczona tą sytuacją i nie ukrywa, że decyzja o byciu niewierzącym jest całkowicie świadoma i nie jest to fanaberia licealisty buntującemu się przeciwko światu. Chociaż z resztą mieszkańców wsi, do której się przeprowadzili, udało im sobie poradzić i kwestia wiary nie jest już poruszana w rozmowach, to ksiądz wciąż nie daje za wygraną i z uporem maniaka pojawia się w czasie kolędy.

- Za każdym razem otwieraliśmy i wyjaśnialiśmy, że nie będziemy go wpuszczać, bo jesteśmy niewierzący. Za pierwszym razem odparł. "Do zobaczenia za rok. Może do tego czasu zmienicie zdanie". W kolejnych latach odchodził już bez słowa - mówi Marta. Nie może zrozumieć dlaczego duchowny nie może uszanować ich decyzji.

Dzisiaj grzeje: 1. Tak źle jeszcze nigdy nie było, sytuacja jest fatalna. Media obiegła ponura wiadomość

2. Wielki skandal w "Milionerach". Czym Hubert Urbański bardzo rozwścieczył fanów?

3. Z Magdą Gessler jest bardzo źle. Media obiegła zapierająca dech wiadomość, nastąpił przełom

Na długo zapamiętała te słowa

Marta nie ukrywa, że słowa wypowiedziane przez proboszcza utkwiły jej w pamięci. Sytuacja, w jakiej znalazła się para nie jest odosobniona. Mimo wciąż rosnącej liczby osób określających się jako niewierzący, szczególnie na terenach wiejskich nie jest to popularne ani dobrze widziane.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tragiczna wiadomość z samego rana. Niestety, nie udało się go uratować, Polacy trzymali kciuki
  2. Wszyscy mieli nadzieję, katolicy są zdruzgotani. Niestety, koszmarna wiadomość o Benedykcie XVI
  3. Wiadomość z ostatniej chwili. Niebywałe wieści o Agacie Dudzie, wielu Polaków będzie rozjuszonych
  4. Coś niepokojącego dzieje się z Lechem Wałęsą. Publicznie błaga o wybaczenie, rozpaczliwe słowa
  5. Mocne słowa aktorki znanej z M jak miłość o sytuacji w Polsce. W TVP zrobi się gorąco

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News