Marsz Niepodległości jest zagrożony – może się nie odbyć. Pierwsze miasto wydało zakaz i narodowcy oraz Ci, którzy chcieli wziąć w nim udział, nie przemaszerują ulicami z flagami i transparentami. Czy kolejne miasta pójdą w ślad kolegów – samorządowców?

Marsz Niepodległości zakazany w jednym mieście. Władze podjęły decyzję, że prawicowe ugrupowania nie przemaszerują ulicami miasta ze swoimi flagami i transparentami. Ma na to wpływ wiele czynników, nie tylko ideologiczne.

Marsz Niepodległości odwołany

Pierwszy miastem, który zakazał Marszu Niepodległości, jest Wrocław. Prezydent Dutkiewicz poinformował na swoim Twitterze, że zasięgnął opinii ekspertów, policji oraz z prezydentem elektem Jackiem Sutrykiem i nie pozwoli na to, żeby zgromadzenie się odbyło. Dodał także link do oświadczenia z uzasadnieniem.

W tym marszu miało wziąć udział około 10 tysięcy osób. Nie miał on być tak wielki, jak ten szykowany w Warszawie, ale tożsame ugrupowania go organizowały.

W uzasadnieniu można przeczytać, że w poprzednich zgromadzeniach środowisk prawicowych w mieście uczestniczyły grupy identyfikujące się ze środowiskami skrajnie prawicowymi, reprezentujące takie organizacje jak Młodzież Wszechpolska, ONR, Ruch Wolności oraz pseudokibice WKS Śląsk Wrocław.

W ocenie Dutkiewicza również sam organizator Marszu jest osobą niepewną i nieprzewidywalną. Uczestniczył on już w innych zgromadzeniach, które miały charakter ksenofobiczny i agresywny w stosunku do innych ras, narodowości, grup społecznych i politycznych. Zwraca również uwagę że w czasie przemarszu mogą zostać użyte niebezpieczne przedmioty.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Małgorzata Wassermann zmiażdżona? Najlepsze memy po przesłuchaniu Tuska

Marsz Niepodległości w Warszawie

Hanna Gronkiewicz-Waltz tą decyzją może zostać zachęcona do powstrzymania przemarszu w Warszawie. Jak wiemy, nie sympatyzuje ona z organizatorami i bardzo często dochodziło do rozwiązywania Marszu Niepodległości przez zamieszki, jakie były wywoływane przez środowiska prawicowe. Wypowiedziała się już zresztą na ten temat.

– Będziemy wszystko analizować, będziemy wszystko fotografować i jeżeli (…) będą race w takim zakresie, jak w zeszłym roku, to bez wahania rozwiążę tę manifestację – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Co to oznacza? Że jeżeli organizatorzy nie dopilnują zachowania maszerujących na Marszu Niepodległości, to może zapaść decyzja o jego rozwiązaniu. Co więcej, może się do tego przyczynić brak policjantów, którzy masowo idą na zwolnienia zdrowotne. Prawdopodobnie jest to akcja protestacyjna, chociaż związkowcy się do tego nie przyznają.

11 listopada w całej Polsce odbędą się wiece i marsze związane z obchodami 100-lecie Niepodległości Polski. Największe mają odbyć się w Warszawie. Najpierw rozpoczną się uroczystości pod Grobem Nieznanego Żołnierza, a następnie Marsz Niepodległości przemaszeruje z Ronda Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego. Organizatorzy zapowiadają frekwencje na poziomie między 50 tys. a 100 tys. osób.

Marsz Niepodleglości
Screen Twitter

ZOBACZ TAKŻE:

PORAŻAJĄCE słowa Kaczyńskiego po wynikach wyborów. PiS załamane jak nigdy dotąd

Polska gwiazda zapadnie się pod ziemię. Wojewódzki ujawnił jej wstydliwą tajemnicę

Dramat na antenie TVN. Rak go zabija

Znaki zodiaku, które uznane są za NAJBRZYDSZE. Nie chcesz być na liście

Największe tajemnice Jackowskiego ujawnione! To od tego się zaczęło

Zobacz również