Marsz Niepodległości 2020
Jan Bielecki/East News
Monika Majko - 12 Listopada 2020

Pilne oświadczenie policji ws. użycia broni w trakcie Marszu Niepodległości

Marsz Niepodległości w Warszawie skończył się użyciem broni przez policję, a w trakcie pacyfikacji zamieszek doszło do postrzelenia fotoreportera. Komendant stołeczny wydał właśnie oświadczenie w tej sprawie.

Marsz Niepodległości miał w tym roku odbyć się w formie zmotoryzowanej parady, sprawy wymknęły się jednak spod kontroli. Na ulicach warszawy doszło do ostrych starć narodowców z policą, w trakcje pacyfikacji chuliganów, polica użyła broni. Podczas czynności postrzelono fotoreportera, komendant stołeczny wydał oświadczenie w tej sprawie.

Marsz Niepodległości znów zakończył się zamieszkami z policją

Choć władze Warszawy stanowczo sprzeciwiały się organizacji tradycyjnego Marszu Niepodległości z okazji 11 listopada, a organizatorzy wydarzenia zapewnili w poniedziałek, że tegoroczny marsz z powodu zagrożenia epidemicznego odbędzie się w formie zmotoryzowanej, sprawy wymknęły się spod kontroli.

Na ulicach Warszawy ponownie pojawili się samozwańczy , którzy rozpoczęli demolowanie stolicy kraju. W trakcie Marszu Niepodległości doszło do brutalnych starć z policją, a funkcjonariusze podczas pacyfikowania agresorów zmuszeni zostali do użycia broni gładkolufowej.

Zacznie się już dziś o 14:00, służby z całego kraju w pełnej gotowości. Sytuacja jest poważnaZacznie się już dziś o 14:00, służby z całego kraju w pełnej gotowości. Sytuacja jest poważnaCzytaj dalej

Jak przekazał portal tysol.pl, podczas pacyfikacji chuliganów przy użyciu broni doszło do postrzelenia fotoreportera, Tomasza Gutrego. Do dziennikarza z odległości kilku metrów miał strzelić jeden z policjantów, a gumowy pocisk utkwił mu w twarzy.

W nocy po tegorocznym Marszu Niepodległości komendant stołeczny policji nadinspektor Paweł Dobrodziej wydał oświadczenie w sprawie użycia broni wobec chuliganów w trakcie Marszu Niepodległości. Jak podkreślił szef warszawskiej policji, funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia broni gładkolufowej w starciu z narodowcami, którzy wyjątkowo agresywnie zachowywali się w okolicach ronda de Gaulle'a.

- W tym przypadku mieliśmy do czynienia z brutalną agresją, która była ukierunkowana zarówno na mienie, jak i na policjantów. Przy tego typu działaniu niezbędne jest zdecydowanie. Stąd działania pododdziałów zwartych, ale i policjantów nieumundurowanych - napisał warszawski komendant.

- Niestety, bardzo poważnie wyglądają obrażenia, których doznał jeden z fotoreporterów. Po ludzku jest mi bardzo przykro. Liczę na szybki powrót do zdrowia Pana Tomasza. Wyjaśnimy dokładnie okoliczności tej sytuacji. Tak samo, jak wyjaśnimy każdą inną wątpliwość. Dlatego już wydałem polecenie, by sprawą tą zajął się Wydział Kontroli - dodał Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Tajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówTajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówCzytaj dalej

Warszawski komendant policji wydał oświadczenie w sprawie użycia broni przez funkcjonariuszy podczas tegorocznego Marszu Niepodległości

Szef stołecznej policji stanowczo podkreślił, że "broń gładkolufowa była użyta wobec chuliganów, a tu mieliśmy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem". Policjant poinstruował dziennikarzy, by zwracali uwagę na swoje bezpieczeństwo podczas raportowania wydarzeń takich jak starcia agresorów ze służbami.

- W centrum wydarzeń oprócz nas zawsze są dziennikarze, z którymi współpracujemy, zapewniając im również bezpieczeństwo. W trakcie działań dynamicznych, gdy mamy liczne akty chuligańskie, niestety może dojść do sytuacji, w której obrażeń doznają także osoby postronne. Nawet po użyciu środków przymusu bezpośredniego. Dlatego tak ważne jest, by miejsce naszych działań opuścić, z uwagi na swoje własne bezpieczeństwo - napisał Paweł Dobrodziej.

Dzisiaj grzeje:

1. Do późnych godzin tłumy stały i skandowały pod kurią. Domagały się sprawiedliwości, chodzi o kardynała Dziwisza

2. Britney Spears jest ubezwłasnowolniona. Fani wstrząśnięci, właśnie przegrała w sądzie, ojciec dalej kontroluje jej życie

3. Lech Wałęsa przekazał smutną wiadomość. Współczujemy

Według relacji szefa warszawskiej policji, nie tylko jeden z fotoreporterów doznał poważnych obrażeń podczas środowych wydarzeń w stolicy. Jeden z funkcjonariuszy biorących udział w pacyfikacji narodowców trafił do szpitala.

- Obrażeń twarzoczaszki, pęknięcia oczodołu oraz urazu mięśnia lewego oka doznał w okolicach ronda jeden z interweniujący policjantów, który nadal przebywa w szpitalu. Nie może zatem dziwić, że w indywidualnych przypadkach policjanci użyli także broni gładkolufowej - poinformował Dobrodziej.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszystko trwało tylko chwilę, sekundy dzieliły kobietę od śmierci. Pitbull poświęcił się, aby uratować właścicielkę
  2. Wielkie starcie kiboli z policją na Marszu Niepodległości. Płonęły flagi, w ruch poszedł gaz (WIDEO)
  3. Wykryto nieprawidłowości w intratnym interesie Tadeusza Rydzyka, w akcji prokuratura. Reakcja służb jest zaskakująca
  4. Dziś wszedł w życie nowy zakaz obowiązujący wszystkich Polaków. Fatalne wiadomości, należy wiedzieć
  5. Grób legendy TVP doszczętnie zniszczony, trudno znaleźć go na cmentarzu. Bardzo przykry widok
  6. Zuchwałe oszustwo na karty SIM. Można stracić mnóstwo pieniędzy
  7. Artur Barciś stoczył walkę z koronawirusem. Wiemy, jak teraz czuje się uwielbiany aktor
Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: TVN 24

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News