Kuchciński nie podał się do dymisji, wyrecytował oświadczenie. "Działałem zgodnie z prawem".

Kuchciński nie podał się do dymisji, wyrecytował oświadczenie. "Działałem zgodnie z prawem".

Marek Kuchciński wydał specjalne oświadczenie w związku z "aferą samolotową". Miał on podróżować rzekomo służbowo, zabierając na pokład państwowego samolotu członków swojej rodziny. Teraz zeznał, że działał zgodnie z prawem i nie wspomniał ani słowem o dymisji.

Marek Kuchciński postanowił spotkać się z dziennikarzami, którzy już od kilku dni czekają na oficjalne oświadczenie marszałka Sejmu. W ostatnich dniach zrobiło się głośno o tym, że Kuchciński w podróże służbowe zabierał kilku członków rodziny, a niektóre loty związane z pracą wcale jej nie dotyczyły. Spekulowano, że podczas oficjalnej konferencji padnie informacja o dymisji, tymczasem polityk głośno mówi: "Działałem zgodnie z prawem".

Marek Kuchciński wydał oficjalne oświadczenie

- Loty te były związane z moją pracą marszałka Sejmu. Mam świadomość, że liczba lotów była duża, ale wynikała ona główne z modelu pracy, jaki przyjąłem. Instrukcja HEAD dopuszcza, aby podczas lotów z najważniejszych osób w państwie były obecne inne osoby - mówił marszałek i dodał, że nie jest sprecyzowane, jakie osoby mogą być obecne na pokładzie.

Marszałek przyznał się, że tylko jeden lot był prywatny - wtedy na pokładzie państwowej maszyny znalazła się jego żona. W związku z tym przekazał 28 tysięcy złotych na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych. Cała sytuacja zaczęła robić się podejrzana, gdy poboczni świadkowie widzieli, że marszałek często podróżował z dziećmi, a jeszcze w kwietniu Marek Kuchciński zarzekał się, że w takie podróże nigdy nie zabiera ze sobą bliskich.

Polityk uważa, że nic złego robi, ponieważ działał zgodnie z prawem. Nie będzie dymisji?

- Mam świadomość, że opinia publiczna negatywnie ocenia takie postępowania. Dlatego pragnę wszystkich, którzy poczuli się urażeni, przeprosić. Jednocześnie chciałbym zdecydowanie stwierdzić, że działałem zgodnie z prawem - powiedział zgromadzonym dziennikarzom Kuchciński.

Po tych słowach już nie było wątpliwości, że marszałek Sejmu nie poda się do dymisji, chociaż wcześniej spekulowano, że zrobi to sam właśnie dzisiaj. Jak widać obrał kompletnie inną strategię. Aktualnie w kuluarach mówi się, że podczas piątkowego posiedzenia zostanie z marszu ogłoszony jego następca lub PiS wybroni marszałka i wtedy sam pod względem wizerunkowym poda się do dymisji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W związku z "aferą samolotową", PO chce by w najbliższym czasie, jak najprędzej kontrola przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli. Politycy są przekonani, że działania tej instytucji pokażą, że takich lotów mogło być więcej, a to co mówił marszałek publicznie nie pokrywa się z tym, co faktycznie robił. 

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż pochował żonę w głębokiej śpiączce. W trumnie znaleziono ślady drapania

2. Użytkowanie wieczyste: uważajcie, bo możecie stracić tysiące złotych

- Z mediów dowiadujemy się, że dokumenty, które dokładnie opisywały zapotrzebowanie na loty marszałka Kuchcińskiego w latach 2015-2017, być może były niszczone - powiedział na porannej konferencji Mariusz Witczak. Inni politycy domagają się, by wszystkie możliwe dokumenty zostały ujawnione jeszcze przed piątkową debatą o odwołanie Kuchcińskiego.

  1. Wnuczka znanego aktora TVP zmaga się z nieuleczalną chorobą. ”Człowiek o tej chorobie nic nie wie, dopóki się z nią nie zetknie
  2. Nie żyje legendarny aktor "Złotopolskich". Tysiące Polaków pogrążyło się w żałobie
  3. Nagły niespodziewany zwrot akcji w małżeństwie syna Zenka Martyniuka. Radosne nowiny, które ścinają z nóg
  4. 39-letnia Marta Kaczyńska publicznie karmi syna piersią na plaży. Ile lat ma dziecko?
  5. Nogi ugięły się pod znaną posłanką, gdy usłyszała diagnozę dot. jej dziecka. Chciała zabić siebie i maleństwo

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu