Wzruszające pożegnanie Marcina Millera. Godne króla disco polo

Wzruszające pożegnanie Marcina Millera. Godne króla disco polo Źródło: instagram/marcinmillerboys/

Marcin Miller zamieścił na swoim profilu na portalu społecznościowym nagranie z pożegnaniem. To niesamowite, jak wielka więź może wytworzyć się pomiędzy piosenkarzem, a jego fanami. Łez wzruszenia zapewne nie brakowało.

Marcin Miller opublikował na Facebooku nagranie, na którym widać jak żegna się ze swoimi fanami. Muzyk swoją karierę rozpoczął już wiele lat temu, jednak mimo to wciąż cieszy się ogromnym uznaniem, a jego miłośników wciąż przybywa. Za jego osobowość, ale przede wszystkim talent, pokochały go tysiące, a kobiety swego czasu szalały na punkcie, nazywając przystojniakiem. Niestety w życiu każdego przychodzi ten czas, gdy trzeba zejść ze sceny i pożegnać się ze swoimi fanami, którzy licznie zjawiają się, by posłuchać piosenek na żywo. W większości przypadków, miłośnicy danej gwiazdy nie są gotowi na pożegnanie ze swoim idolem i tak też było w przypadku prawdziwego króla muzyki disco polo. 

Marcin Miller żegna się z fanami 

Już od lat 90-tych lider zespołu Boys jest wielką gwiazdą disco polo. Od tego czasu zagrał niezliczoną ilość koncertów, na które przybyły prawdziwe rzesze fanów, chcących choć przez chwilę móc go zobaczyć i usłyszeć na żywo. Mimo że od jego debitu minęło już kilka dobrych lat, jego największe hity jak "Jesteś szalona" czy "Wolność" wciąż cieszą się ogromną popularnością i niejednokrotnie możemy usłyszeć je na typowym, polskim weselu. Niestety nawet najwierniejszy fan, który stara się być obecny na niemalże każdym koncercie swojego idola, musi liczyć się z tym, że w końcu nadejdzie ten niełatwy moment rozstania. 

W ostatnim czasie piosenkarz był zmuszony pożegnać się ze zgromadzonymi na koncercie fanami, ponieważ musiał jechać w dalszą trasę. Jak się szybko okazało, zgromadzeni na sali nie byli zadowoleni z tego powodu i nie zamierzali tak szybko wypuścić muzyka. Pomimo że inni fani już na niego czekali, obecni w tamtym momencie opracowali plan, który ich zdaniem miał szansę zatrzymać ich idola.  

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Wzruszające pożegnanie 

W momencie, gdy Miller kierował już swoje kroki do samochodu, wszyscy wyszli z budynku wraz z nim i... zaczęli śpiewać. Ku zaskoczeniu gwiazdora, fani wykonali specjalnie dla niego, jego największy hit "Jesteś szalona". Piosenkarz był zachwycony ich wykonaniem i z wielkim bólem opuszczał miejsce pełne tak pozytywnych ludzi.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Nie żyje słynny muzyk! Zginął TRAGICZNIE, ratując przyjaciółkę
  2. Można się rozpłakać. Dominika Tajner opublikowała zdjęcie syna, które rozdziera serce
  3. Sponsor odcina się od Anny Muchy. Wszystko przez jej obraźliwą wypowiedź
  4. Co robiła Agata Duda nim została pedagogiem? Andrzej Duda wyjawia szczegóły
  5. Mazowsze: Matury zawieszone! Jest lista szkół
  6. TVN opublikował koszmarne nagranie z wnętrza płonącego samolotu. Dziesiątki osób zginęły

Źródło: Facebook

Następny artykuł