policja-drogowa
Fot. Wikimedia
Marcin Owczarek - 25 Grudnia 2018

To koniec pouczeń? Dostaniesz mandat za każdym razem

Mandat to rzecz, której każdy z nas chciałby uniknąć. Zazwyczaj wiąże się on z uszczupleniem naszego portfela o niemałą kwotę, a w przypadku kierowców dochodzą jeszcze punkty karne. Czy teraz nastąpi koniec pouczeń? Jest duże prawdopodobieństwo, że dostaniesz mandat za każdym razem.

Mandat - tego chyba nikt z nas nie lubi. Wszyscy popełniamy błędy świadomie lub nie i musimy za nie ponieść konsekwencje. Policja czuwa nad tym, abyśmy nie łamali ustanowionego prawa i karze nas za to, ale czasami wlepiają nam pouczenia. Teraz ta praktyka może się skończyć.

Mandat w młodości

Kto z nas, jako młodzieniec, nie chodził na piwo do parku w letnie wieczory. Znajomi, świetna pogoda, pogaduchy i alkohol. Impreza trwa w najlepsze, aż tu nagle zjawia się kilku mundurowych i zaczynają nas legitymować. Większość z nas zachowuje się wtedy bardzo grzecznie i jest spora szansa, iż uda nam się wyprosić pouczenie albo chociaż najniższy mandat. Ta pierwsza praktyka może się niestety skończyć. Nikt z nas nie lubi płacić kar, jakie nakłada nas policja. Często są to kwoty, które bolą nas i nasz portfel. Do Sejmu wpłynęła petycja, w której to autorzy opowiadają się za tym, aby znieść ten przywilej. Argumentują to tym, iż pouczenie niewiele daje i niestety policjant nie jest w stanie zweryfikować, czy jest to kogoś pierwsze pouczenie, czy setne. Kara powinna za sobą nieść funkcję wychowawczą, ta forma również, ale według autorów tak niestety nie jest.

Koniec z łapówkami?

Składający petycję idą o jeszcze jeden krok dalej i twierdzą, że zlikwidowanie pouczeń przysłuży się do tego, iż funkcjonariusze nie będą przyjmowali łapówek np. za wykroczenia drogowe. Dotąd bowiem - jak sugerują autorzy - popełniający wykroczenie mógł przekonać do rezygnacji z mandatu korzyścią majątkową, jaką wręczał funkcjonariuszowi. Policja nie jest jednak z tego faktu zadowolona i to z kilku powodów. Policjanci twierdzą, że pouczenia są potrzebne, gdyż za niektóre niegroźne sytuacje nie ma sensu karać mandatami. Chodzi np. o postój w miejscu zakazanym czy brak sygnalizacji manewru na pustej drodze. Mundurowi podkreślają, że możliwość dawania pouczeń indywidualizuje podejście do kar i obywateli, dzięki czemu każdy funkcjonariusz sam może ocenić, jaka jest konkretna sytuacja. Likwidacja pouczeń odbierze im tę możliwość. Będą musieli wręczać mandaty każdemu, nawet jeśli spieszył się do szkoły i przebiegł na czerwonym świetle przez pustą drogę czy rzucił przypadkiem papierek na ziemię.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
GłówneEmerytury przechodzą rewolucyjne zmiany. Co musisz o nich wiedziećCzytaj dalej

Pouczenie jako forma protestu

Autorzy petycji zwracają jednak uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt tej formy karania sprawców wykroczeń. Jest to mianowicie aspekt ekonomiczny. Przez pouczenia spadają wpływy do budżetu państwa z mandatów. Potrafi być to nawet wykorzystywane przez funkcjonariuszy. Drogówka w czasie ostatniego protestu wykorzystała tę formę do karania kierowców. Aby rząd zwrócił uwagę na ich problemy, dawali więcej pouczeń, niż mandatów i każdego dnia protestu rząd tracił 2 miliony złotych z potencjalnych wpływów z mandatów. To naprawdę ogromna suma. Eksperci jasno mówią, że pomysł jest fatalny. Wykroczenie nierówne jest wykroczeniu i ciężko wlepić komuś mandat za to, że rzucił chusteczkę na ulicę czy źle zaparkował auto. Lepiej jest pouczyć taką osobą i nauczyć, aby więcej tego nie robiła.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kolejne podwyżki i fala krytyki! Od Nowego Roku będzie jeszcze gorzej
  2. Donald Tusk przyłapany! To zdjęcie to hit
  3. Tragiczna pomyłka Morawieckiego! To jest już smutne
  4. Ile zarabia Małgorzata Foremniak? Zarobki ma bajeczne
  5. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
Andrzej GrabowskiPolsat: Groźne wypadki gwiazd stacji. Prawdziwe dramaty na drogachCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News