Mama 5-latka już nie wróciła ze szpitala. Policjant poruszył wszystkich, przywrócił wiarę w ludzkość

Mama 5-latka już nie wróciła ze szpitala. Policjant poruszył wszystkich, przywrócił wiarę w ludzkość Źródło: YouTube/KingstonTechnologyTW

Mama 5-letniego Jerry'ego byłaby dumna na myśl o tym jak zajął się jej dzieckiem pewien policjant. Dzieciak nie uwierzył w historię taty, który wyznał chłopcu, że mama poszła do nieba. Jerry zadzwonił na policję zgłaszając zaginięcie mamy. Takiej "instrukcji" od policjanta nie mógł się jednak spodziewać. Te słowa i czyny przywracają wiarę, nie tylko w służby mundurowe, ale i ludzkość.

Mama odeszła, gdy Jerry miał tylko 5 lat. Chłopiec nie zdawał sobie sprawy ze śmierci mamy. Wcześniej mówiono mu, że skończy się tylko na jednej wizycie w szpitalu.

Mama zmarła, ale policjant podtrzymał małe dziecko przy życiu. Cóż za troska

Ojciec chłopca wyznał mu w końcu, że mama jest już w niebie. Nie potrafił przekazać mu nowiny, że kobieta nie żyje. Dziecko nie zrozumiało. Postanowiło dalej drążyć sprawę. 

W filmie, który odtwarza niesamowitą historię, widzimy, jak 5-latek chwyta telefon i... dzwoni na policję. Zgłasza dyżurnemu policjantowi zaginięcie mamy. Służbista z początku nie dowierza w zeznania, myśląc że to po prostu głupi żart.

Po chwili namysłu zrozumiał, że mama chłopca nie żyje, a młodzian jeszcze nie rozumie co się wydarzyło. 

Wtedy nastąpiła niespodziewana reakcja policjanta. Mężczyzna rozpoczął tłumaczyć chłopcu, że... jego tata miał rację. Następnie wyjaśnił że w niebie "ludzie są szczęśliwi". Wspomniał też, że jeśli chce przekazać coś mamie to... powinien przyczepić wiadomość spisaną na karteczce do czerwonych balonika. I każdą kolejną w ten sam sposób. 

Chłopiec wsłuchał się w zalecenia policjanta. Narysował smutnego tatę i siebie na kartkach. Przyczepiał je do baloników, które później wypuszczał. Mama nie dawała odpowiedzi, więc Jerry znów zadzwonił  na policję.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Potrzebna była pomoc kolegów policjantów. Ci dostarczyli chłopcu balony od mamy. Zapewnili młodziana, że jest szczęśliwa i dumna z synka. Przekazali też, że "tęskni, ale nie może wrócić".

Wyrozumiała postawa policjanta i zaangażowanie sporych środków byle tylko dać do zrozumienia, że mama czuwa nad synem, jest godne podziwu. Z takiej strony chyba jeszcze służb strzegących porządku nie znaliśmy. 

Ponoć policjant pozostał przed dłuższy czas "aniołem stróżem" chłopca. Regularnie przekazywał listy od mamy. Pytanie, czy chłopiec w końcu poznał prawdę pozostaje bez odpowiedzi.

Ta wzruszająca historia została zobrazowana w filmie krótkometrażowym "When red baloons fly", który jest oparty na faktach.

 

  1. Michał Szpak pokazał młodszą siostrę. Ewa Szpak jest oszałamiająco piękna
  2. Uwielbiany aktor „M jak Miłość” zmarł na raka trzustki. Do końca nie tracił nadziei
  3. Fatalne informacje dla Jackowskiego, ale jeszcze gorsze dla Polaków. Pogoda pogarsza się na naszych oczach
  4. Bohater M jak miłość umiera na naszych oczach! Dramatyczne sceny w szpitalu
  5. Lokalna społeczność właśnie pogrążyła się w głębokiej żałobie. Zmarł zasłużony dla regionu Jan
  6. Zbigniew Wodecki zaczynał od Bacha. Lubił wracać tam gdzie był

źródło: Webniusy, Youtube

Następny artykuł