Mama bagatelizowała objawy
unsplash.com Jordan Whitt
Weronika Wasiak - 27 Września 2020

Mama trójki dzieci bagatelizowała kilka objawów. Niedługo później usłyszała porażającą diagnozę

Młoda mama trójki dzieci zupełnie zignorowała kilka objawów. Gdy jednak zaczęły się nasilać zdecydowała, że w końcu uda się do lekarza. Nie musiała długo czekać, by poznać diagnozę, ale w najgorszych koszmarach nie mogła sobie wyobrazić, że będzie ona właśnie taka.

Chyba każda mama zgodzi się, że gdy na świecie pojawia się pierwsze, a tym bardziej każde kolejne dziecko, zupełnie zapomina się o własnych troskach i na uwadze ma się wyłącznie problemy potomka. U wielu kobiet niejednokrotnie prowadzi to do poważnych konsekwencji i, niestety, nie inaczej było w przypadku pewnej młodej mamy, której losy przytacza serwis Gazeta.pl.

Wieść o śmierci spadła jak z grom jasnego nieba. Miał tylko 44 lataWieść o śmierci spadła jak z grom jasnego nieba. Miał tylko 44 lataCzytaj dalej

Młoda mama trzech pociech długo bagatelizowała kilka objawów. Niedługo potem poznała dramatyczna diagnozę

35-letnia Carly Mesic to szczęśliwa mama trzech pociech, a także właścicielka restauracji i wielka miłośniczka sportu. Jej plan dnia stale był napięty i przepełniony od samego początku do końca. W tym wszystkim zapomniała, jak ważna jest chwila dla siebie, a przede wszystkim, jak ważne jest regularne kontrolowanie własnego zdrowia. W 2017 roku zaczęła zauważać u siebie dziwne objawy, jak np. krew w stolcu i bóle brzucha, ale zupełnie nie reagowała. Długo bagatelizowała symptomy, zajmując się pracą, dziećmi i ćwiczeniami. Dopiero latem 2018 roku zdecydowała się skontrolować swój stan zdrowia. Gdy czuła się naprawdę źle udała się na pogotowie, a w szpitalu spędziła aż dwa tygodnie. W tym czasie lekarze przeprowadzali na niej wiele badań, starając się ustalić przyczynę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta zapomniała o jednej rzeczyZdezynfekowała ręce, zapomniała o jednej rzeczy. Chwilę później rozległa się eksplozjaCzytaj dalej

W końcu lekarze postawili diagnozę - rak jelita grubego. Stwierdzono także, że doszło do przerzutu do płuc i wątroby.

- Powiedziano mi, że prawdopodobnie mam raka od lat - mówiła kobieta w rozmowie z lokalną prasą.

Lekarz natychmiast rozpoczęli leczenie. Carly przeszła przez kilka chemioterapii i resekcję całego jelita grubego. Cały proces był dla niej bolesny, ale na szczęście mogła liczyć na wsparcie najbliższych. W grudniu 2019 roku badania wykazały obecność kolejnych guzów w jamie brzusznej.

- Dzieci widzą mnie podczas chemioterapii i w dniach, w których nie czuję się najsilniejsza. Najmłodsi chyba nie są do końca świadomi tego, co się dzieje, ponieważ zachowują się tak jak zwykle - mówi.

Dzisiaj grzeje:

1. Oburzające słowa Maryli Rodowicz. Emeryci mogą złapać się za głowy

2. TVN pilnie ostrzega. Wszystko zacznie się już za chwilę, zagrożone jest aż 9 województw

3. Policja prosi o pomoc: wydała list gończy za niebezpieczną kobietą. Dopuściła się niewybaczalnych rzeczy

Niestety, walka 35-latki trwa nadal. Leczenie jest bardzo kosztowne, dlatego jej przyjaciółka utworzyła w sieci specjalną zbiórkę pieniędzy. Chociaż Carly jest niezwykle ciężko, stara się nie poddawać i walczyć przede wszystkim dla dzieci. Przy nich również próbuje być uśmiechnięta, by nie widziały jej cierpienia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tadeusz Rydzyk może stracić fortunę. Dokonano obliczeń
  2. Narzeczona Artura Szpilki przekroczyła kolejną granicę. Pokazała się tak, jak stworzył ją Bóg, oniemiejecie (FOTO)
  3. Nowe, duże ognisko koronawirusa w Polsce. Przykre informacje
  4. Wszyscy się obawiali. Wiemy, kiedy nowe obostrzenia wejdą w życie
  5. Popularny lek przeciwbólowy jest groźniejszy, niż się wydawało. Porażające informacje
  6. Media właśnie potwierdziły, rozstali się po 13 latach związku. Już mówią o nowej miłości

Miss przeszła koszmarW wieku 5 lat została miss piękności, następnie przeszła koszmar, musiała się poświęcić. Wiemy, jak wygląda dziśCzytaj dalej

Źródło: Gazeta.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News