Mama daje swoim dzieciom 70 zł dziennie. Ma powód, ale ich rówieśnicy mogą popaść w kompleksy

Mama daje swoim dzieciom 70 zł dziennie. Ma powód, ale ich rówieśnicy mogą popaść w kompleksy Źródło: instagram/naomikisted/

Zapewne każda mama zna to uczucie, gdy próbuje zagonić swoje dziecko do domowych prac, jednak to nieustannie stawia opór. Ile mam, tyle metod - mniej lub bardziej skutecznych. Ta kobieta znalazła wprost idealne wyjście z kłopotliwej sytuacji, jednak nie każdy ją za to pochwala.

Mama każdego dnia daje sowim dzieciom kieszonkowe. Uważa, że, takim zachowaniem przekazuje im wiele istotnych wartości, które bardzo przydadzą się w życiu. Choć intencje ma naprawdę dobre, niektórzy postrzegają takie zachowanie jako krzywdę wyrządzoną nie tylko swoim pociechom, ale także ich rówieśnikom. 

Wszystko ma swoją cenę. Mama daje dzieciom po 70 zł dziennie 

Naomi Isted jest blogerką, podróżniczką, mamą dwóch córek i zdecydowanie wie, co to znaczy żyć w luksusie. Każdego dnia może pozwolić sobie na wszystko, co tylko zapragnie, czym chętnie chwali się w mediach społecznościowych. Naomi postanowiła jednak nie wydawać swoich pieniędzy tylko na mniej lub bardziej potrzebne przedmioty, ale i na własne dzieci. Nie chodzi oczywiście o podstawowe wydatki, a o kieszonkowe, jakie jej córki otrzymują każdego dnia. 

Jak się okazuje, Isted wdrążyła swój plan w życie, gdy jej pociechy skończyły 3 lata. Od tego momentu uczy ich samodzielności i pracowitości, odpowiednio je za wszystko nagradzając. Za wykonanie prac domowych takich jak ścielenie łóżek, sprzątnięcie zabawek czy wyjęcie naczyń ze zmywarki do rąk Fleur i Rocco trafia codziennie po 15 funtów, czyli około 70 złotych. Dziewczynki mogą przeznaczyć tę kwotę na co tylko chcą.

- Chcę, aby moje dzieci były skupione na jakimś celu i w przyszłości odniosły sukces. Mam nadzieję, że moje dzieci (...) będą chętne do ciężkiej pracy, odnoszenia sukcesów i motywacji do robienia ciekawych rzeczy (...) Chcę, żeby poznały wartość pieniędzy - tłumaczy Naomi. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Rówieśnicy mogą popaść w kompleksy 

Choć Naomi jest przekonana, że działa niczym perfekcyjna mama, często spotyka się z krytyką. Jej córki na co dzień żyją w luksusach, do tego każdego dnia otrzymują kieszonkowe i kilka razy w roku wyjeżdżają na wakacje, gdzie 150 funtów mogą wydać na co chcą. Zdaniem innych rodziców nie każde dziecko może wieść tak "dostojne życie", przez co widząc Fleur i Rocco mogą wpaść w kompleksy, a nawet czuć się gorsze. Sama Isted zauważa, że jej córki mają coraz większe wymagania. 

- Fleur jest teraz w tym wieku, gdzie podoba jej się wiele ubrań. Gdy pisała list do Świętego Mikołaja, na liście były rzeczy od Gucci i Balenciagi - wyznaje.  

  1. Ujawniono zarobki Danuty Wałęsy. Pierwsza Dama zarabia WIĘCEJ od męża. Lech jest WŚCIEKŁY
  2. Szok! Znana aktorka PRZESADZIŁA z operacjami plastycznymi. Gwiazda STRASZY wyglądem i nie przypomina dawnej siebie. Fani są PRZERAŻENI
  3. Zeznania matki Dawida trafiły do mediów. Nic nie sugerowało jej najgorszego
  4. Nastolatki powinny brać przykład z córki zmarłej na raka Ani Przybylskiej. Wielka klasa 16-letniej Oliwii
  5. Małgorzata Rozenek przekazała przykrą wiadomość od swojego lekarza. Nie wystąpi w uwielbianym przez Polaków programie
  6. Właśnie podano jakie rany znajdowały się na ciele Dawidka. Ogrom krzywdy chłopca ściska za gardło

Źródło: popularne

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu