Niepokojąca wiadomość dot. 14-letniego syna Małgorzaty Rozenek. Radosław Majdan otrzymał dramatyczny telefon w jego sprawie

Niepokojąca wiadomość dot. 14-letniego syna Małgorzaty Rozenek. Radosław Majdan otrzymał dramatyczny telefon w jego sprawie Źródło: instagram.com m_rozenek

Małgorzata Rozenek ma powody do zmartwień? Przeżyła szok, gdy Radosław otrzymał telefon w sprawie jej 14-letniego syna. Sytuacja jest poważna.

Małgorzata Rozenek jest jedną z niewielu gwiazd, które chętnie dzielą się swoim prywatnym życiem z fanami. Celebrytka nie stroni od osobistych fotek z bliskimi, które wrzuca na swój Instagram. Co więcej, choć w show-biznesie zdarza się to niezwykle rzadko, Małgosia regularnie mówi o swoich synach, a także z przyjemnością pokazuje ciążowe krągłości i opowiada o kolejnym potomku, który na świecie pojawi się już za kilka miesięcy. Gwiazda nie ma oporów przed mówieniem zarówno o tych dobrych, jak i złych stronach macierzyństwa. Ostatnio zdradziła coś naprawdę porażającego. 

Małgorzata Rozenek nie miała o niczym pojęcia. Radosław otrzymał dramatyczny telefon ws. jej starszego syna 

Celebrytka jest na co dzień mamą dwóch synów - Stasia i Tadeusza, do których już niebawem dołączy kolejny chłopiec, pierwszy owoc miłości Małgosi i Radosława Majdana. Z uwagi na długie starania o dziecko teraz Rozenek ochoczo pokazuje ciążowy brzuszek, czy kompletowanie wyprawki. Nie da się jednak ukryć, że przy trzeciej ciąży nie może pozwolić sobie na tyle odpoczynku, jak w przypadku pierwszej, czy nawet drugiej. Dorastający synowie wymagają od niej mnóstwo uwagi tym bardziej, że najstarszy nie należy wcale do aniołków. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zasiadając na kanapie w programie "Dzień Dobry TVN", Małgorzata Rozenek zdradziła, jak pilnuje swoich potomków, którzy coraz śmielej korzystają z internetu. Gwiazda zainstalowała nawet specjalną aplikację na telefon, by śledzić poczynania synów w sieci.

- To jest program, który powoduje, że moi synowie, zanim pobiorą jakąś aplikację, grę lub cokolwiek, muszą poprosić mnie o akceptację na moim telefonie - wyjaśniła Małgorzata Rozenek. 

To jednak  jeszcze nie koniec, bo szczerze przyznała, że mimo tej kontroli 14-letni syn dopuścił się ostatnimi czasy drobnego oszustwa. Niespodziewanie Radosław otrzymał z banku telefon z informacją, że z jego konta zniknęła spora suma pieniędzy. Za wszystkim stał potomek Małgosi, który w tajemnicy przed rodzicami... kupił grę. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje kolejna osoba zakażona koronawirusem w naszym kraju

2. Restauracje, kawiarnie i bary zostaną zamknięte. Oficjalne stanowisko premiera

- Mój syn swego czasu pobrał bardzo dużą kwotę pieniędzy. My nie byliśmy tego świadomi, bo to się ściągało z karty Radzia. Bo syn przyszedł i powiedział po prostu, że musi ściągnąć coś do szkoły. I schodziły te pieniądze. W pewnym momencie zadzwonił facet z banku do Radzia i mówi: proszę pana, bo pan już tyle wydał na tę grę... Mój mąż w ogóle nie gra w nic. Nie jest komputerowcem. My nie wiedzieliśmy, że ta gra w ogóle istnieje. A mój syn kupował jakieś postacie - opowiedziała w DDTVN. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ksiądz nie chce odwołać rekolekcji. Według niego gorszy od koronawirusa jest wirus atakujący duszę
  2. Polscy skoczkowie poddani kwarantannie. W izolatce również Adam Małysz
  3. Bardzo ważny apel polskich aptek. Dotyczy nas wszystkich
  4. Mateusz Morawiecki zabrał głos. Zapadła kluczowa decyzja dla wielu Polaków
  5. Blamaż urzędników, są zdjęcia. Pokazano, jak naprawdę "walczą" z wirusem
  6. Oficjalna wiadomość. Ważne zmiany dotyczące zakupów w Polsce

Źródło: plotek

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News