Mała dziewczyna z Syrii dziękuje Trumpowi za bombardowanie

Mała dziewczyna z Syrii dziękuje Trumpowi za bombardowanie Źródło: cbsnews.com

Bana Alabed to najsłynniejsza syryjska 7-latka. Swoją rozpoznawalność zawdzięcza prowadzonemu z mamą kontu na Twitterze, na którym dzieliła się ze światem dramatycznymi doświadczeniami wojny. Parę dni temu za jego pośrednictwem podziękowała prezydentowi USA za interwencję militarną.

Dziewczynka jest fanką Manchester United i książek J.K. Rowling. Nie miała jednak okazji nacieszyć się swoimi zainteresowaniami tak, jak powinno mieć do tego prawo każde dziecko. Jej dni wypełniał cykliczny strach. Dziewczynka w czasie wojny straciła dom i przyjaciół.

- Tej nocy nie mamy domu, został zbombardowany, jest w gruzach. Widziałam śmierć i nieomal sama zginęłam - pisała Bana w listopadzie ubiegłego roku.

Dziś dziewczynka przebywa wraz z matką w Turcji. W grudniu została ewakuowana z Aleppo. Nie zmienia to faktu, że nie pozostaje obojętna na los swojej ojczyzny. Dziewczynka skomentowała amerykański atak na jedną z baz wojskowych w prowincji Homs w Syrii. Zrzucono tam 59 pocisków Tomahawk w odwecie za użycie przez Baszara al-Asada broni chemicznej.

 - Jestem syryjskim dzieckiem, które cierpiało pod Baszarem Asadem i Putinem. Z zadowoleniem przyjmuję działanie Donalda Trumpa przeciwko zabójcom moich współobywateli - napisała Bana.

 - Putin i Baszar al-Asad zbombardowali moją szkołę, zabili moich przyjaciół i okradli mnie z dzieciństwa. Nadszedł czas, by ukarać zabójców dzieci w Syrii - dodaje dziewczynka.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News