Prawie nikt o tym nie wie, ale ryż i makaron mogą być śmiertelnie groźne. Wszystko przez niepozorny błąd, który może doprowadzić do bolesnej agonii

Prawie nikt o tym nie wie, ale ryż i makaron mogą być śmiertelnie groźne. Wszystko przez niepozorny błąd, który może doprowadzić do bolesnej agonii Źródło: unsplash.com/Keri liwi

Makaron nie jest tak bezpieczny jak mogłoby się wydawać. Śmiertelne właściwości posiada też ryż. Smutną wiadomością jest to, że wiele osób popełnia podstawowy błąd, który z łatwością można przypłacić bolesną śmiercią.

Makaron, który będzie przechowywany w niewłaściwy sposób, może stać się winowajcą czyjejś śmierci. Niestety wcale nie będzie to szybki zgon, a długa i bolesna agonia. Osoby niewyobrażające sobie życia bez ryżu i makaronu powinny wiedzieć, czego się wystrzegać.

Makaron potrafi być równie śmiertelny, co zepsute mięso

Każdy jest świadomy tego, że mięso potrafi zepsuć się w błyskawicznym tempie - nawet to usmażone, które trzyma się w lodówce. Panuje przekonanie, że ryż i makaron można bez obaw trzymać nawet 5 dni w chłodnym miejscu. Lekarze ostrzegają jednak przed śmiertelną bakterią Bacillus Cereus, która tak naprawdę jest wszechobecna - rozwija się w kurzu, roślinach, ziemi czy też w zwierzętach.

Bakteria B. cereus pojawia się w produktach spożywczych, takich jak właśnie ryż lub makaron i potrafi doprowadzić do spustoszenia ludzkiego organizmu. Zbyt długie i przede wszystkim nieodpowiednie przechowywanie wyżej wymienionych produktów to prosta droga do poważnego uszkodzenia wątroby, a czasem nawet śmierci. 

Dziecko zmarło po zjedzeniu sałatki makaronowej

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wydarzeniem dosadnie obrazującym szkodliwość bakterii jest przypadek pewnej rodziny: makaronowa sałatka została przygotowana w piątek. W sobotę zabrana na piknik, potem schowana do lodówki. W poniedziałek, po czterech dniach, została zjedzona przez dzieci. Piątka maluchów zaczęła wymiotować. Krótko potem zmarło najmłodsze dziecko, drugie cierpi na niewydolność wątroby, a pozostałe długi czas zmagały się z powikłaniami zatrucia.

Innym przypadkiem jest student z Belgii, który w mikrofalówce podgrzewał sobie spaghetti. Ugotował je pięć dni wcześniej i cały czas trzymał w lodówce, po czym zjadł ze smakiem. Zmarł tej samej nocy.

Dzisiaj grzeje: 1. Gwiazda TVN przeżyła horror. To, co robił jej ojciec jest straszne
2. Tata kopał grób dla swojej przedwcześnie zmarłej córki. Nagle z trumny obok usłyszał płacz

Nie jest powiedziane, że każdy, kto zje 4-dniowy makaron może witać się ze śmiercią. Bakteria powoduje przede wszystkim silne zatrucia pokarmowe, a w przeważającej ilości tych gorszych przypadków odpowiada za niewydolność wątroby. Aby zadbać o zdrowie należy uważać na jedną, bardzo powszechną rzecz - nie trzymać makaronu i ryżu dłużej niż dwa dni w lodówce i dłużej niż jeden dzień w ciepłym miejscu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wybory mogą być UNIEWAŻNIONE. Wszystko przez TVP
  2. Teściowa zamontowała ukrytą kamerę, bo nie ufała zięciowi. Nie mogła uwierzyć, gdy odkryła, co robi z 15-letnią sąsiadką
  3. 2-latek siedział na kolanach matki, chwilę później umierał w męczarniach. Podano szczegóły okrutnej zbrodni
  4. Młody aktor ma zmasakrowaną twarz. Miało dojść do brutalnego pobicia
  5. Gwiazda "39 i pół" przekazała smutną informację w DDTVN. Niestety, chodzi o nowotwór złośliwy

Źródło: Wprost

Następny artykuł