Znane postacie, które widzimy na co dzień w telewizji mają takie same problemy jak my. Gwiazda Telewizji Polskiej, prowadzący Teleexpress – Maciej Orłoś obliczył swoją emeryturę. Wynikiem jest przerażony. 

Maciej Orłoś ze światem mediów związany jest od około 25 lat. Prowadził Teleexpress, weekendowe wydania wiadomości TVP1 czy podawał wyniki polskiego głosowania podczas finałów Konkursu Piękności Eurowizji. Obecnie funkcjonuje w świecie telewizji internetowej.

Z mediami publicznymi Maciej Orłoś związany był od lat, jednak po zmianie rządów w naszym kraju, zdecydował się opuścić TVP i przenieść się do telewizji publicznej. Jak sam stwierdził:

– Bo można być odważnym, ale jeszcze trzeba mieć z czego żyć, spłacać kredyty. Jak ktoś ma rodzinę, dzieci, zobowiązania finansowe, to nie może tak po prostu wyjść i trzasnąć drzwiami. Gdybym nie dostał innej oferty pracy, nie wiem co bym zrobił.

Dodaje również, że życie to ciągłe zmiany, a on ma w sobie dużo energii i pomysłów oraz lubi, gdy dużo się dzieje.

Co teraz robi Maciej Orłoś?

Jak sam Orłoś podkreśla, zdecydowanie nie zamierza odchodzić już w wieku 57 lat. Porównuje się do Mick’a Jagger’a, który jest prawie 20 lat starszy, a wciąż działa. Dodaje również, że lubi pracę, którą wykonuje i nie wyobraża sobie bez niej życia. Ostatnio postanowił jednak sprawdzić ile dostanie po zrezygnowaniu z niej.

Stawka emerytury, którą ZUS wyliczył Orłosiowi za wszystkie lata pracy wyniosła 80 zł. Jednak artysta pozostaje dobrej myśli. Nie zamierza porzucać pracy, chce być aktywny w mediach dopóki zdrowie pozwoli, tak jak wielu innych dziennikarzy.

ZOBACZ TAKŻE: Dudzie nie zostało wiele czasu. Pierwszy raz w historii polski prezydent tego dokonał

ZOBACZ TAKŻE: SUNIA HUSKY I MALUSIEŃKI SZPIC – ICH SZCZENIAK WYGLĄDA CUDOWNIE. ZAKOCHASZ SIĘ!

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda „Mam Talent” w krytycznym stanie trafiła do szpitala. Nareszcie zabrała głos

Skandaliczne zdrady znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Zobacz również