Mroczek ujawnia zaskakujące kulisy "M jak miłość". Okazuje się, że jego córki bliźniaczki nie są nawet rodzeństwem

Mroczek ujawnia zaskakujące kulisy "M jak miłość". Okazuje się, że jego córki bliźniaczki nie są nawet rodzeństwem Źródło: youtube.com/Magazyn Gala

"M jak miłość" nieodłącznie kojarzy się z parą szczęśliwych rodziców, odgrywanych przez Marcina Mroczka i Katarzynę Cichopek. Serialowi bohaterowie wyjawili niedawno tajemnicę z planu, która zaskoczy niejednego fana produkcji. Otóż malutkie bliźniaki, wspomnianej pary nie są ze sobą spokrewnione.

"M jak miłość" zdaje się na trwałe połączył historię Piotra i Kingi. Para bohaterów uchodzi za wzorcowy związek. Miłość ciągnąca się od liceum szczęśliwie przeszła od młodocianych zalotów po pełne trosk życie młodych rodziców. 

Gwiazdor "M jak miłość" wyjawia szczegóły. Bliźnięta serialowe grane przez obce sobie dzieci

Z planu popularnego od lat serialu docierają jednak zaskakujące wieści. Para wychowuje czwórkę dzieci. Niedawno Piotrowi i Kindze urodziły się bliźniaczki. Ich historia zaskoczy jednak wielu widzów! 

W portalu superseriale.se.pl, który regularnie zapowiada najbliższe odcinki polskich produkcji, czytamy, że w parę bliźniaków wcielają się obce sobie dzieci. Jakby tego było małe, są one przeciwnej płci. Producent wiedział jednak co robi - na wczesnym etapie życia różnice między dziewczynką a chłopczykiem są niewidoczne. Powoli nadchodzi jednak czas, że na maluszkach nie będzie można dłużej "oszukiwać".

- Na szczęście za chwilę to będą prawdziwe bliźniaki. Tego się nie da oszukać. Ale tak jak widać na zdjęciach, na razie gra nie rodzeństwo, tylko dwoje różnych dzieci. Jeden chłopak i jedna dziewczynka - wyjawił od kulis Marcin Mroczek w rozmowie z Party.pl.

Taki obrót spraw pokazuje, że producenci serialu "M jak miłość" rozglądają się za parą bliźniąt, które wcielą się w rolę córek Zduńskich. Liczna widownia serialu nie może się doczekać, aż niemowlaczki pojawią się w kolejnych odcinkach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Przy okazji Marcin Mroczek wyjawił nieco szczegółów odnośnie jego życiowych perypetii w serialu. Z wywiadu dowiadujemy się, rodzice powiększonej rodziny z trudem łączą koniec z końcem. Nie ma mowy o chwili wytchnienia. Czy to oznacza, że w domu Zduńskich zacznie się kryzys?

- Życie w serialu będzie toczyło się między pracą, a domem. Czwórka dzieci, w tym bliźniaki. Nie wiem, czy scenarzyści to specjalnie zrobili, żeby pokazać, jaki to jest trud - wspomniał aktor wcielający się w Piotra.

 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Można się rozpłakać. Dominika Tajner-Wiśniewska pokazała wzruszające zdjęcie syna
  2. Nie żyje słynny muzyk. Zginął tragicznie, ratując przyjaciółkę
  3. Sponsor odcina się od Anny Muchy. Wszystko przez jej obraźliwą wypowiedź
  4. Co robiła Agata Duda nim została pedagogiem? Andrzej Duda wyjawia szczegóły
  5. Mazowsze: Matury odwołane! Jest lista szkół
  6. TVN opublikował koszmarne nagranie z wnętrza płonącego samolotu. Dziesiątki osób zginęły

źródło: Superseriale, Party

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News