SPEKTAKULARNY upadek gwiazdy "M jak Miłość". Naprawdę to zrobiła

SPEKTAKULARNY upadek gwiazdy "M jak Miłość". Naprawdę to zrobiła Źródło: Fot. screenshot TVP

M jak Miłość to serial dzięki któremu Julia Wróblewska mogła znów pojawiać się na telewizyjnym ekranie. Młoda aktorka zadebiutowała w wieku 6 lat, kiedy to zagrała obok Macieja Zakościelnego w filmie "Tylko mnie kochaj". Dziś dziewczyna ma już 20 lat, jednak jej zachowanie jest idealnym potwierdzeniem tego, że wiek to tylko nic nie znacząca liczba.

M jak Miłość - jego gwiazda oszukuje fanów? Wszystko na to wskazuje. Julia Wróblewska dodała na swój profil na Instagramie pewien mocno podejrzany post. Nawoływała w nim do wzięcia udziału w konkursie, który był jednym, wielkim oszustwem. Co więcej, dziewczyna zapierała się, że kiedyś już była świadkiem tego typu loterii i ręczy za jej autentyczność. Niestety, prawda okazała się być zupełnie inna.

M jak Miłość. Aktorka serialu robi ze swoich fanów idiotów

20 letnia Julia Wróblewska zaskoczyła swoich obserwatorów wpisem o rzekomym losowaniu komputera firmy Apple. Cała sprawa była o tyle podejrzana, że MacBook Pro to bardzo drogi sprzęt, a aby go otrzymać wystarczyło jedynie zaobserwować kilka kont na Instagramie. Użytkownicy portalu od razu zwęszyli podstęp i zaczęli doszukiwać się drugiego dna. Prawda wyszła na jaw bardzo szybko. - Właśnie wystartował konkurs "mac za darmo". Jeśli chcecie zgarnąć tę nagrodę to wejdźcie na profil @mac_za_darmo, zaobserwujcie ich profil oraz wszystkie profile które obserwuje. 09.11 będzie losowanie na żywo o godzinie 20:00. Wszelkie pytania co do tego konkursu kierujcie do organizatorów! (@sizari.pl oraz @fotografwarszawa) Powodzenia! Post znika w piątek, w dzień losowania, więc się spieszcie. Zaręczam, że jest to prawdziwe, sama byłam na ostatnim losowaniu zwycięzców! <3 - napisała wschodząca celebrytka na swoim instagramowym profilu. W komentarzach pod wpisem wybuchnęła burza.

Wszystko to jedna ściema? "Chu*a dostaniecie, a nie MacBooka!"

Ludzie obserwujący profil młodej aktorki nie dali się nabrać na te internetowe oszustwo. Bardzo szybko odkryli, że podobne "konkursy" miały już miejsce wcześniej i że nigdy nikt nic w ten sposób nie wygrał. Profile za każdym razem były ukrywane bądź usuwane tuż przed losowaniem, więc naiwni ludzie marnowali jedynie swój czas i robili sobie niepotrzebne nadzieje. Po zdemaskowaniu Julii, fani zalali jej profil niewygodnymi uwagami oraz komentarzami. Niestety, Wróblewska zamiast przyznać się do błędu, jeszcze bardziej brnęła w to kłamstwo. - Akurat byłam już na losowaniu itp. więc wiem, że nie jest to naciąganie ;) Cały system jest dobrze zbudowany ;)) - odparła na jeden z zarzutów.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gwiazda nie wdaje się w szczegóły

Niestety, na konkretne pytania o ten rzekomy system młoda gwiazda już nie odpowiadała. Krytycznych komentarzy pojawiało się więc coraz więcej. - Zdajesz sobie sprawę, że wstawianiem czegoś takiego ośmieszasz się na oczach swoich obserwatorów? To zwykłe naciąganie i chu*a dostaniecie, a nie MacBooka (...) Myślałam, że jesteś rozsądniejsza - podsumował jeden z internautów. Co ciekawe, po bardzo krótkim czasie od uderzenia fali krytyki zniknął zarówno profil który oferował komputer w zamian za obserwacje, jak i post na profilu Julii Wróblewskiej. Nie ma konkursu, nie ma komputera, nie ma sprawy. Pozostał jedynie niesmak.



  1. Media chcą obleśnie ZNISZCZYĆ życie Michała Wiśniewskiego! Muzyk znalazł się pod ścianą
  2. Nadciągają PIEKIELNE anomalie pogodowe! Potężne El Nino rośnie w siłę, epicentrum wkrótce
  3. Miliony katolików przecierają oczy ze zdumienia! Odkryto szokujący wizerunek papieża Franciszka
  4. Znienawidzone gwiazdy disco polo sprofanowały hymn Polski! Afera jakiej jeszcze nie było
  5. Znaki zodiaku POLSKICH gwiazd. Z kim dzielisz los?
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu